witam
Mam pewien problem, mam nadzieje ze mi pomożecie, wiec zaczynam.
Mam motorower marki zipp shock, w zeszłym roku na jesień podczas jazdy wyzionął ducha mi silnik. Jakby wszystko w środku poszło w pizd*. zgasł i sie zatrzymałem, próbowałem odpalić i nic. Wrzuciłem na pierwszy bieg i z rozpychu próbowałem i właśnie jak puściłem sprzęgło coś z nim tak przeskakiwało, byłe pewny ze to wał czy coś mi urwało. Na feriach jestem z podlasia rozebrałem głowice, cylinder i patrze i nie wierze na początku, tłok na pół pęknięty i cylinder wyszczerbiony, całe szczęście do puki sie nie zorientowałem ze te wszystkie opiłki, pęknięte cześci są w deklach. Sprawdziłem wał nie ma luzów, wszystko okej. Zastanawiałem sie wyczyścić wszystko z tego i oczywiście musiałem rozpołowić silnik, wszystkie śruby elegancko sie odkręciły, tylko mam problem z magnetem. I to jest właśnie najgorsze, zablokowałem wał, odkręciłem śrubę mocująca magneto i nie chce zejść, czytałem i przeglądałem w internecie ze są ściągacze do magneta ale tylko do skuterów z silnikami automatycznymi.
Może ktoś wie jak zdjąć te magneto ?
Z góry dzięki i pozdrawiam Michał.






