1. Ładowanie - nie wiem czemu ale akumlator w ogóle mi sie nie ładuje.. od tak nagle nie mam ładowania.. cos mogło się przepalic ? odlaczyc? jesli naladuje akumlator prostownikiem wszystko dziala jak nalezy ale jak nic z nim nie zrobię silnik ani minimalnie go nie podladuje, co sie moglo stac ? co mam sprawdzic ? podajcie wszystkie mozliwosci - ja bede wszystko na biezaco sprawdzal. [moto odpala, jest iskra.]
2. ostatnimi czasy silnik ma mniej mocy.. gaznik wyregulowany,swieca nowa,zaworki wyregulowane,filtr powietrza czysty - ogólnie podstawowe rzeczy są ok, np. gdy rano wyjezdzalem ostatnio do szkoly [gdy nie bylo jeszcze tak zimno] rozgrzalem ogarka i ruszam.. tylko, ze slabo wkreca sie na obroty[w czasie jazdy, na luzie wkreca się bardzo dobrze], mala górka i juz trzeba redukowac.. ma duzo mniej mocy niz pare miesiecy temu (katowany nie byl) i wszystko działa dobrze dopóki nie chce go przypiłowac na wysokich, odkrecam manetke do konca i slysze cos jakby sie dusil.. zalewalo go i po chwili znów ozywa - co to moze byc? brak kompresji? co zrobic aby wyeliminowac usterke ? [jeszcze jedno.. jesli jadę w 2 osoby nawet do polowy manetki nie moge odkrecic bo odrazu go zamula, wtedy praktycznie nie da sie jechac]
@co do tego wyzej.. rano gdy silnik nie jest rozgrzany musze "napompowac paliwa,zrobic kompresje" - tak sobie to tlumacze bo po prostu sie na tym nie znam xd na starter na zimnym praktycznie wgle nie pali, a na kopke musze powoli 3-5 kopów na wylaczonym zaplonie i dopiero pozniej mocny kop i pali.. innej opcji nie ma aby odpalil [oprócz popychu bo wtedy lapie zawsze i wszedzie]
pomocy?
na wiosne mam zamiar zmienic silnik na 110/125 lub cylinder na 72 - zalezy od budzetu, wiec jesli ewentualna naprawa ma wyniesc duzo kasy to chyba nię bede tego robił..
@w tej chwili mam zdjety lancuch z zebatki zdawczej [sama zebatka jest w kiepskim stanie] i na kazdym biegu silnik [bez obciazen] wkreca sie na najwyzsze obroty, czyli wina skrzyni odpada.




Jeżeli to Ci pomoże, to ma ok 2,5 - 3 cm wysokości.

[/URL]

