Postautor: adi9424 » wt 23 gru, 2014
Ja to miałem w yx. Pojechalem żeby mi koleś tigiem zaspawał ubytki w wale, potem szlifowałem i pilnikiem i diaxem z małym kamieniem, gówno mi wyszło, więc klin zrobiłem samemu chyba z pozostałości od drzwiczek do kuchni kafelkowej (czy jak to sie nazywa, tej starej). Robiłem go na szlifierce stołowej własnej roboty. Ale wyszło idealnie, że magneto wchodziło tak ciasno na wał, że trzeba było trochę młotkiem pomóc. Przede wszystkim zaspawaj ubytki TIGIEM, bo jak wiadomo to najlepsza technika spawania, zaznacz tylko żeby nie cyknęli rowka w środka, jak było w moim przypadku, bo ciężko tam podejść, a wiertarka tego nie ruszy, musiałem skracać tarczę, tak żeby była mała i zdejmować osłonę z diaxa.
Dałem też podkładkę sprężynującą, przejeździłem ze 200km, ale wczoraj skręciłem to w wolnym czasie na kleju do gwintów tak dla pewności.
Ostatnio zmieniony wt 23 gru, 2014 przez
adi9424, łącznie zmieniany 2 razy.