• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Wypad w góry

Szykuje się ciekawe spotkanie motocyklowe? Nie masz z kim polatać w sobotnie popołudnie? Napisz tutaj :)
Awatar użytkownika
mariusz1140
Praktykant
Praktykant
Posty: 74
Rejestracja: pn 08 sie, 2011
Lokalizacja: Pac.

Wypad w góry

Postautor: mariusz1140 » ndz 07 paź, 2012

Witam, z racji tego, iż dziś nudna i ulewna niedziela postanowiłem podzielić się wrażeniami z sześciuset kilometrową przejażdżką w jeden dzień.

Dzeń: Niedziela 26.08.2012r. przedostatnia niedziela wakacji wstaje o 6, zaczynam się ubierać, wyciągam słoik na kawę(capucino z biedronki:D). Ok... weszły 2 szklanki czyli 0,5l więc już wiedziałem, ze na pewno nie zasnę ;) wyciągam torbę podróżną pakuje kilka kluczy wypraną kominiarkę, dwie pary rękawic(letnie i zimowe). Zabrałem też kilka reklamówek paczkę delicji i kilka cukierków xD

I tak minęło dobre półtorej godziny :) Przychodzi mama i pyta się gdzie jadę:) i z żartów powiedziałem:"a daleko... może zahaczę gdzie na bazar to jakich oscypków wam przywiozę czy czego" wgl nie chcieli mnie puścić bo niby mieliśmy jechać do rodziny, jeszcze jak powiedziałem, ze wrócę w poniedziałek to już wgl. ale dobra. Poszedłem zamontować torbę, odpaliłem motor i wróciłem się jeszcze po telefon i kasę i pojechałem :)

Wyjechałem po 8, planowo miało być o 7 :) pierwsze 40km na pełnej manecie[ tu będzie filmik jak sobie miałem wszystkich:)] i jestem w Tarnowie. Pierwszy postój na ustalenie gdzie wgl jadę...:) Myślałem co by wpisać no i wpisałem w nawigacji(w telefonie) Krynica-zdrój, zjadłem jednego cukierka i pojechałem. W trakcie coś zaczęło mi się chrzanić z ładowarką, ale olałem to bo miałem do pełna baterie:)
Jestem w Krynicy 135km od domu. Godzina 11:50 i tak myślę... Strasznie długo jechałem, ale zrobiłem kilka przystanków na zakup kajzerek i tymbarku na fotki i wgl na zwiedzanie ;D Pochodziłem trochę po krynicy, było jakieś święto, ale nie dowiedziałem się o co w nim chodziło bo wszyscy jacyś zamotani i nikt nie ma czasu odpowiedzieć :)
zrobiłem 30km po samej krynicy jeżdżąc w tą i z powrotem xD porobiłem troszkę zdjęć i wpisałem w naviexpert tak dla jaj ZAKOPANE i pojechałem już nie pamiętam ile mi wyświetliło kilosów, ale coś koło 150km :) pojechałem, wgl nie patrzyłem na nawigacje bo droga dosyć prosta po za tym ładowarka przerywała ładowanie i nawigacja już była tylko na podgląd.
To wszystko co pamiętam i co było w miarę przyjemne, później to tak jakby przez mgłę ;)

Później rozpoczął się level hard ;d zacząłem gubić drogę, stałem z 20min na rozłączaniu przekaźnika od takiego pseudo immobilizera xD gdzieś tam w nowym targu złapała mnie ulewa przez co przesiedziałem 40min na przystanku susząc się i naprawiając ładowarkę, której stwierdziłem, ze bez lutownicy nie naprawię. W krynicy wyliczyłem, ze w Zakopanem to tak będę na 14-15, ale ostatecznie dojechałem na 17 :)
Pojeździłem trochę po Zakopanem wyszedłem pod jakoś górę. Poznałem pana, który chciał sobie usiąść na moto i fotkę strzelić, pogadaliśmy trochę i pojechałem gdzieś nie wiadomo gdzie :D zobaczyłem skocznie, strzeliłem fotkę no i w sumie tyle z Zakopanem :)
zatankowałem za 20zł i pojechałem do domu.
z powrotem fajnie się jechało nawet :) robiłem na raz 230km praktycznie bez postojów, raz zatrzymałem się gdzieś przed Krakowem na zrobienie tej ładowarki bo już było zupełnie ciemno i nie wiedziałem gdzie jechać :) na powrocie zrobiłem ok. 50km drogą ekspresową, o czym się dowiedziałem w domu patrząc na mapę :D
całą drogę jechałem na otwartej manetce z prędkością powyżej 80km/h :)

Gdzieś tam na ekspresówce dostałem pouczenie od policjanta jak staliśmy w korku, bo widział jak omijałem samochody i nagle przestałem :D i było tak:"dlaczego nie smykasz pomiędzy samochodami tylko stoisz w korku jak ci w puszkach?!(policjant busem też stał w korku xD) Ja tylko tak kiwnąłem głową i się zapytałem czy można tak, a on: a od czego masz motocykl?:D i powiedział mijaj wszystkich w korku i szerokiej drogi" pierwszy raz takiego spoko policjanta widziałem:)

Ogółem doładował mi się tel i włączyłem nawigacje przez którą nadrobiłem 30km bo patrzyłem cały czas w nią i przeoczyłem zjazd z ekspresówki :)

I to chyba na tyle :)

razem zrobiłem 600km od 8 rano do 22:30 sprinterem :)
wydatki:
60zł paliwo
10zł oscypki(jeden duży 8zł, dwa po 1zł) nie lubię, ale kupiłem, bo gość przy drodze stał i chyba mu to nie szło ;D Tata i kot zadowoleni z oscypków :)
~5zł delikatesy(kajzerki, tymbark)-chyba przed krynicą gdzieś:)
~5zł na jakieś 2 batony w delikatesach w Zakopanem(bardzo drogo tam)
czyli razem ok. 80zł co nie jest wcale dużo :)

No i tak wgl to mieszkam w Pacanowie w województwie świętokrzyskim :D

Tutaj kilka fotek. Zrobiłem tylko kilka bo czas gonił i nie było nawet kiedy robić:), za to mam dużo filmików z jazdy, które wstawie niebawem :)
https://picasaweb.google.com/1033426368 ... rSPpKiqEQ#


wyprawa była na spontana, nie zabrałem ze sobą wielu rzeczy takich jak legitymacja, mapa, ani wgl nie orientowałem się w tamtych terenach i zdałem się tylko na nieszczęsną nawigacje, w której bateria siadała :)

aa, chyba wspominałem wcześniej, ze miałem wrócić na następny dzień. Miałem nocować w Mszanie Dolnej u znajomych w pensjonacie, ale nie miałem pojęcia jak tam dojechać no i już mama za mną płakała:)

ogółem to zarąbiste widoki i wgl miłe wspomnienia teraz :) polecam każdemu taką wycieczkę, najlepiej na kilka dni!

Nie czytam tego co napisałem, pewnie jest chaotycznie i nie zwięźle, bo pisałem to na szybko :D
Pozdro :)
Ostatnio zmieniony ndz 07 paź, 2012 przez mariusz1140, łącznie zmieniany 1 raz.


to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5368
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Wypad w góry

Postautor: to&owo » ndz 07 paź, 2012

wcześniej nie pisałeś o tylu przygodach xd
ale jak widać chinole dają radę :)

Awatar użytkownika
Maciek
Weteran
Weteran
Posty: 467
Rejestracja: śr 29 cze, 2011
Lokalizacja: KÂłodzko

Re: Wypad w góry

Postautor: Maciek » ndz 07 paź, 2012

Ładna wyprawa, też byłem koło tej skoczni w czasie wycieczki szkolnej :D i na spoko policjanta trafiłeś :)
Obrazek

Awatar użytkownika
mariusz1140
Praktykant
Praktykant
Posty: 74
Rejestracja: pn 08 sie, 2011
Lokalizacja: Pac.

Re: Wypad w góry

Postautor: mariusz1140 » ndz 07 paź, 2012

speeder, no bo tego sporo jest i mówiłem, ze opisze tu :D

Scapule, właśnie w tamtą niedziele była ta akcja prędkość co niby policja miała stać wszędzie i wszystko kontrolować, ale jakoś tylko tego policjanta spotkałem:) Tamten Jak zaczął tak odsuwać szybę to się trochę przeraziłem, a tu taka niespodzianka :)

Awatar użytkownika
Szczepan
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1273
Rejestracja: pn 21 mar, 2011
Lokalizacja: KoÂłacinek

Re: Wypad w góry

Postautor: Szczepan » ndz 07 paź, 2012

No to ładna traska wpadła :D Tylek nie bolał po tych 200km bez przerwy ? :D I jeszcze pytanko, jakie masz przełożenia w sprinterze ?
Ostatnio zmieniony ndz 07 paź, 2012 przez Szczepan, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
mariusz1140
Praktykant
Praktykant
Posty: 74
Rejestracja: pn 08 sie, 2011
Lokalizacja: Pac.

Re: Wypad w góry

Postautor: mariusz1140 » ndz 07 paź, 2012

Siedzenie ucierpiało tym, ze się wgniotło dość, ale na następny dzień wróciło do swoich kształtów ;d

Najbardziej boli kark, jeszcze jak ma się ciężki kask nafaszerowany elektroniką... :) Przydałby się kołnierz na szyje xD

Tyłek trzeba mieć twardy :P

przełożenia 14/38

Awatar użytkownika
kj55555
Praktykant
Praktykant
Posty: 71
Rejestracja: pn 27 cze, 2011

Re: Wypad w góry

Postautor: kj55555 » ndz 07 paź, 2012

Ładnie pojechałeś. Skąd masz wyświetlacz zamiast poziomu paliwa? To wodoodporne? Co tam do kasku wepchałeś? ;p

Awatar użytkownika
mariusz1140
Praktykant
Praktykant
Posty: 74
Rejestracja: pn 08 sie, 2011
Lokalizacja: Pac.

Re: Wypad w góry

Postautor: mariusz1140 » ndz 07 paź, 2012

Sam zrobiłem ;p średnio wodoodporny;) bo jak widać, a raczej nie widać kilku tych całych pikseli no i to przez wode. Kiedyś miałem to ładnie polakierowane, lało w to ile chciało i było git, ale jak wymieniałem w zimę wyświetlacz to już lakieru nie miałem i tak zostało :) Czasem jak poleje to dopiero na drugi dzień da się na nim coś zobaczyć ;p

Awatar użytkownika
Yato
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1528
Rejestracja: sob 03 wrz, 2011
Lokalizacja: Olkusz

Re: Wypad w góry

Postautor: Yato » pn 08 paź, 2012

czego bez owiewek szprinter? a wyprawa zaj*ista :D

Awatar użytkownika
Bubles
Weteran
Weteran
Posty: 640
Rejestracja: czw 02 gru, 2010
Lokalizacja: PiÂła

Re: Wypad w góry

Postautor: Bubles » pn 08 paź, 2012

mariusz1140, Ło Ty Kartofelku! Ja myślałem że Ty bez chłodnicy tak kręciłeś. A tu na zdjęciach chłodnica... Z chłodnicą to ja bym pojechał nad morze, potem w góry i do domu. Tylko że nie mam ... :<
Ostatnio zmieniony pn 08 paź, 2012 przez Bubles, łącznie zmieniany 1 raz.

to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5368
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Wypad w góry

Postautor: to&owo » pn 08 paź, 2012

bez owiewek fajnie :P
Bubles bez chłodnicy też da radę ,a jak coś mogę sprzedać xD

Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: Wypad w góry

Postautor: choinka » pn 08 paź, 2012

Alp3n, Ale że co ? xD

Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: Wypad w góry

Postautor: choinka » pn 08 paź, 2012

xD haha o to chodzi :P

michau_ek
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1575
Rejestracja: ndz 19 cze, 2011
Lokalizacja: RacibĂłrz

Re: Wypad w góry

Postautor: michau_ek » wt 09 paź, 2012

super wyprawa, w połowie czytania zrobiłem sobie przerwe w czytaniu i taka myśl "czemu ja ku**a tak nie robie? " czytam dalej, sam bym coś takiego zaplanował, lecz napewno nie na taką odległość i raczej nie sam :)

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Wypad w góry

Postautor: kuba2354 » śr 07 lis, 2012

Brawo. : ) Wielki respect. ; D to jest to - 72cm3 i jazda. :D

Szacun. : ) Daj więcej fot maszyny.
Mogłeś do Gdańska wpaść, tylko 702 km miałeś z Zakopca :D

btw to co to za licznik? ;>
HONDA !

2T mooooc xd

http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )



Wróć do „Zloty i spotkania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl