Witam, pare dni temu wybrałem się ogarkiem 900 do szkoły, romet stał pare godzin na deszczu..Gdy wracałem do domu, zauważyłem że moto strasznie muli..Następnego dniaa ogar wgl nie chciał odpalić. Wymieniłem świece, wyczyściłem gaźnik i odpala ale tylko na ssaniu i przy odkręconej manetce gdy wyłączam ssanie lub odpuszczam manetke ogar gaśniee. Bardzo proszę o pomoc gdyż chciałbym jeszcze troche nim pośmigać.
