Od kilku dni jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Kingway Chopper 50 z 2010r
Kupiłem używanego by się trochę nim pobawić. U sprzedawcy wszystko ładnie, pali za 1szym razem, zadbany. Jednak po zakupie trochę straciłem nadzieję. Nie ma iskry! Pali tylko na popych. Oczywiście kupiłem nową świecę jednak zero oznak życia
Zabawy ciąg dalszy... Odpadł filtr powietrza. Z przodu był cały jednak z tyłu połamany. Co mnie bardzo zdziwiło, w środku był pusty a wydaję mi się że powinien coś tam mieć
Dodatkowo gaśnie na wolnych obrotach. Podejrzewam że muszę wyregulować gaźnik choć poprzedni właściciel mówi że był regulowany. W internecie czytałem że może to być "igliczka od pływaka". Dodatkowo chińczyk jedzie jak by chciał a nie mógł. Co polecacie mi zrobić z tym chińczykiem by miał więcej mocy i bym nie musiał go odpalać na popych ?
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc





