sam mógłbyś takie coś skombinować, co prawda sporym kosztem, ale można, wylać szkielet głowicy i cylinder na nowo, na wosk tracony by można było zrobić, klecisz woskowy model i Ci wylewają, z miejscem na ciecz odpowiednio dobranym, a resztę przełożyć z oryginału. Myślę że wzorując się na jakimś prawdziwym chłodzonym cieczą nawet to by coś dało, no i całe mechanizmy by trzeba przemiarowywać, albo wylać model najpierw tego a potem to wczepić do nowego, już z wosku. A koszty może i gigantyczne by nie były, w tysiaku by się pewnie zmieścił, a kanały i stopień sprężenia byś mógł dobrać.
