w czerwcu tego roku on bedzie nia jezdzil do czasu dopoki zdam prawo jazdy
patrzac na nowe ustawy to nie chce sie myslec ale nie bede robil OT
Yamaszka jest z 2000r przebieg lekko ponad 20tys zaplacilismy za nia 10tys zl.Jest to wersja europejska moc to ok 120km a wiec sporo
nie byla bita ani nic co dziwne kupilismy go od 50 letniego kolesia ktory stwierdzil ze juz jej nie utrzyma
jazda probna nic nie stuka nie puka
poprostu cudo
wracalismy nia do domu 230km/h i niestety odcina zaplonu
ale to i tak bylo sporo gdy bylismy niedaleko domu zamienilem sie z bratem.Serce mi walilo jak mlot ale po o 10 km juz opanowalem ta moc
nie dosc ze ma 120km to na dodatek zebatke na moc
na 4 biegu nie mozna bylo dac gazu do konca bo efekt byl taki ze widzialo sie niebo
.Yamaszka pali ok 6l na trasie i ok 7-8l w miescie.Jak narazie nic nie bylo wymieniane tylko plyny itp ale to wiadomo jak przy kazdym kupnie.Teraz nie moge sie doczekac prawa jazdy
Kilka fotek:
Mile widziane komentarze











! Podoba mi się


Życzę bezawaryjności i szerokości, bo z taką mocą to się na zakrętach możesz nie zmieścić. 

Dbaj o tą niunię
[/center]