Ostatnio wracałem Nakedem w deszcz, wczoraj chce go odpalić a tu kapa, brak iskry
Więc co pierwsze? Wymieniłem świece to samo, zmieniłem iskrownik również nic nie dało, dzisiaj zdjąłem bak i okazało się że są zerwane kable od regulatora. Dałem nowe, pogrzebałem w lampie nagle coś się pojawiło na chwile, potem znowu zgineła. Po kilku minutach na początku była mocna potem coraz słabsza. Co to może być? Kable niby ok.
wszystko siedzi tam gdzie powinno. Z góry dzięki za odpowiedź
i wesołych 




Ale to nie koniec moich problemów, brak kierunków, moto nie wkręca sie na obroty i to pytanie, jakieś zwarcie czy cewka do wymiany? Łapcie filmik :