Witam.
Zrobilem ostatnio remont w moim crossie 125 4T
Cross odpala bardzo ladnie, zawsze od 1 kopniecia, ale gdy jest zimny. Np. rano odpala bez ssania, lekko trzymam gaz a on tak syknie w gaznik i zgasnie. Odpale jeszcze raz, odpali z pierwszego znow chodzi normalnie i za chwile znow raprownie zgasnie i dmuchnie w gaznik.
Gdy odpale raz kolejny i od razu rusze, juz nie zgasnie bo jade i jak przygasnie to odpala z powrotem 5sekund i juz nie gasnie. Dzieje sie tak tylko na zimnym silniku, cieprly nie gasnie.
Zmienialem swiece i niestety nie pomoglo.
Ostatnio mialem taka przypadlosc ze gasl bez przerwy, co sie okazalo. Magneto sie przesuneło i tym samym przesunal sie punkt zaplonu. Zalozylem tak jak trzeba i jest duzo lepiej, tylko jeszcze wlasnie potrafi zgasnac zimny.
Co mu dolega?








.

