Podirytowały mnie te zawory, ale jakoś się dotulałem do pracy. Deszczowa pogoda i brak ludzi w sklepie zmotywowały mnie do przerobienia i dopasowania plastików po bokach. "Zaślepka" prawie skończona, jeszcze ciut trzeba doprofilować, bo na samym początku nie zgrywa się z bakiem. Potem ostatnia warstwa szpachli i będzie malowanie. Jutro wezmę się za drugi bok. Tak to wygląda na chwilę obecną:
Jak już będzie spasowane i pomalowane, na ranty przy baku przykleję okleinę gumową, żeby mi po baku nie tłukło. Zastanawiam się co teraz z siedzeniem? Zrobić jakoś wyżej tą owiewkę i uwypuklić, czy przerobić siedzenie i zakryć brzydką dziurę??
Przyszedł też nowy filtr powietrza:
Jak Wam się to widzi?? Sugestie i podpowiedzi mile widziane.