punciok to jest dojebane auto
na takim sprzecie w wieku 11 lat miałem pierwszą jazde - mało nie rozjebałem biednego puncioka o sciane XD
nie no jest to samochód KAT to jest pewne.. ale lepiej wywalic wszystkie bebechy ze srodka, za grosze... stówke za całe wnętrze powinien ktos wziac, po ch** komu klatki jakies.. niewiele to zapewne da
a tako.. OJ marzę o takim puncioku.. ale moja mama wolała oddac podobnego w złotym kolorze, bez rdzy, z zadbanym wnetrzem, nie katowanym silnikiem (mimo, że na budziku było 180tys km) za 1500 zł jakiemuś handlarzowi.. oj szkoda
ps. 2 dni później stał on jako punto 1,2 złoty w idealnym stanie za 6 tys zł na allegro
