Postautor: adrol » pt 15 mar, 2013
Jeśli mówisz o DAFI'm to z tego co pamiętam to winna była świeca, która się rozsypała i rozwaliła wszystko, a jak wiadomo na chińskiej świecy nie powinno się jeździć, no chyba, że założył NGK, to wtedy powinien skierować się do firmy sprzedającej świece.
Przy normalnym używaniu nie jest praktycznie możliwe rozwalenie silnika po 600km, chociaż zależy co się rozwaliło.