Jestem tu od wczoraj a juz mam problem i potrzebuje waszej pomocy
Moj Bandit zostal zaatakowany dzisiaj po frywolnej jezdzie po parku rojem much, komarow i innych paskudztw. Nie przejalem sie tym w trakcie jazdy, bo po prostu zatkalem usta
, ale po dwoch godzinach postoju w parku moje cacko juz nie wygladalo na czyste. Jest cale oblepione owadami i to w kazdej szczelinie.
Znacie jakis sprawdzony, profesjonalny srodek? Nie chce kupowac kota w worku. Poczytalem troche o plynach na stornach popularnych producentow i przykul moja uwage plyn do usuwania owadow Max Master Moto Design. Nazwa doskonale odzwierciedla moj cel - usuwacz robali
, ale tez ma podobno ulepszona formule. Mozecie wydac opinie o jego skutecznosci? Ktos ma porownanie?


