. Jest to Barton Fighter z roku 2010, kupilem go jako nowego w roku 2011. Przez ten czas przejechalem 9452km i spotkało mnie sporo nieoczekiwanych niespodzianek... Jendak zawsze udało mi sie nim dotrzeć do domu
P.S. prawdopodobnie bede nim jeździł do wakacji 2014
Jak na razie;
+ silnik 110
+ tłumik mugen
+ kierunki przód ledowe
+ stożek....
+ inne oświetlenie (stop, postojowe + dodatkowe kierunki na lampie[sam nie wiem po co..]
+ żarówka blue vision 55w
+ przełożenia 16/47
W niedalekiej przyszłości
- poprawienie mocowania silnika
- wyrzucenie centralnej stopki (strasznie mnie denerwuje
- przyspawanie bocznej stopki, tak mialem... ale zgubiłem przy tej prędkości
- skrócenie lub wyrzucenie błotnika
- inne amortyzatory lub przedłużki, ale bardziej to 2
- zmiana oponki na szerszą ... niestety obecna jest zbyt wąska :C
a oto zdjecia (przepraszam za to ze nie został umyty...)
nie do końca wypolerowany króciec w dodatku brudny



!



i do tego dać folię w kolorze czerwonym i fest