thobi317, aa dzięki dzięki
Właśnie wróciłem z garażu, były małe problemy z first runem, ale głównie to przeze mnie
Ostatecznie silnik odpalił za pierwszym, kopcić kopci jak każdy po złożeniu, ledwo widoczna mgiełka, wali ładne marchewy
Jutro założę wydech, wyreguluję gaźnik i będzie latał
Teraz foto
Tyle uszczelek nazbierałem przez czas posiadania 110, a właściwie od listopada ub. roku

Mam tylko nadzieję, że żadnej więcej nie będzie
Nie czuć tej super, hiper, mega, wypasionej kompresji, ale pewno dlatego, że dałem 2 uszczelki pod cylinder. Po co? W razie jakby się tłok zatrzymał na głowicy to nie chciałem znów rozbierać, żeby wkładać drugą, a moc pierdzika, o pojemności kieliszka (tak, mam na myśli setkę

) mi póki co wystarcza.
Aha, no i filmik
https://www.facebook.com/photo.php?v=57 ... =2&theater
Oby teraz już latał
Pozdrawiam.