więc
Dziś wykonałem nowe innowacyjne (jeśli chodzi o ten pojazd) mocowanie wydechu. Zagięta blacha przykrecana do mocowania silnika + połowa obejmy wraz z gumą (mam nadzieje ze się nie spali) dzięki temu zyskałem estetycznie. Nie powinno odpaść dlatego że poprawiłem spaw na łączeniu kolanko wydech, bo jak ja to zobaczyłem, co odpierdzielałem kilka miesięcy temu to aż płakać się zachciało
więc zdjęcia
na tym zdjęciu szereg nowych rozwiązań :mrgreen: przerobione mocowanie silnika, zaspawane dziury w nim (tego czegoś otworem nazwać nie można... było) nowe mocowanie wydechu, wyszlifowane i poprawione (na nowo zrobione) spawy na łączeniu kolanka z łącznikiem do wydechu (wydech nierdzewka, łacznik stal czarna, kolanko stal czarna więc inaczej nie dałoby rady tego zrobić w moim garażu oczywiście...) nowy wahacz zapodałem (nowy stary...) i to chyba wszystko.
z kolei na tym zdjęciu widać zmieniony tył, lampa i bagaźnik służą jako dodatkowy uchwyt siedzenia które zostało podgięte i przewiercone, przykręcone wcześniej wspominaną lampą, rozwiązanie te ma służyć jako 'tłumik' drgań i rączka dla pasażera ; poza tym wywalony błotnik, przeniesiona tablica, przyspawane stopki na stałe
Tutaj w sumie obeszło się bez zmian konstrukcyjnych w porównaniu do poprzedniej wersji tego pojazdu
tutaj widać przerobiony wydech
tutaj nic nowego
i tu
A teraz pokaże wam moją drugą pasje, jaka jest spawanie. Sprzęt jest marny, bo trafo na 220V, max 140A przy tym zdycha cykl pracy jakieś 20% ale jak sobie przypomnę jak kiedyś gościu z zakładu (instruktor) powiedział ze trafokiem nie da się ładnych spoin robić, to troche mnie rozbawił, ale cóż, nie mogłem nic mu powiedzieć bo w końcu instruktorem jest
tutaj uchwyt sobie zrobiłem, mam spawarke, maske samościemniająca, wiertarke ze szczotką drucianą do szlifowania spoin ze żużlu i takie tam, troche syf, ale chcialem wszystko streścić
tutaj maszyna nie do zajechania (ale przegrzania tak) trafo spoiny wykonywane były elektordą 2mm więc lipa bo 3cm spawu i elektroda do wyjebania pozycja PF czyli spawanie pachwin z dołu do góry rutylówkami
A tutaj ukaże wam moje spawy pachwinowe które może nie są idealne bo miałem cieńkie elektrody, ale nie będę sie tłumaczył, po prostu więcej praktyki musze zdobyć, a gdybym miał inwertor, tak przez jeden dzień... pewnie byłby.. zajebiście (...) :mrgreen:
te spawy to 3 ścięgi przetop/wypełnienie/lico tak dla treningu
tutaj złącze doczołowe przetop i lico które wyszło troche za wielkie, ale spoiny nigdy nie za wiele
tutaj Vka, z jednej strony przetop lico wyszlifowane...
a z drugiej pachwina to co lubie najbardziej, przetop jak w PB wypełnienie PF
teraz puentując, po pierwsze nudzi mi się, więc włączam zmysły pisarza, a po drugie chciałbym troche rozruszać ten temat.








Teraz ma dźwięk jak rasowa crosówka 4T
wtedy dorobiłem tamten łącznik a stary zeszlifowałem, troche się skróciło. Jak załatwie sobie tiga, to bede chciał wyspawać nowy wydech od podstaw pod motor.





) do zrobienia zostało :