Mam plan zrobienia szatańskiego silnika na karterach i odelżonym wale od 50-tki + górze od 140 tki.
Lista modyfikacji, które muszę wykonać:
- skrócenie cylka 140cc do odpowiedniej długośći
- splanowanie głowicy o 0.5 mm
- dopasowanie łańcuszka rozrządu (prawdopodobnie 84z)
- zaspawanie starych gwintów na szpilki + dorobienie nowych (zgodnych z rozstawem 140-tki)
- rozfrezowanie karterów pod szerokość tulei 140 tki
- dorobienie tulej do tłokaa (w 140cc jest szerszy sworzeń)
- przerobienie zębatki od fmb na tą od wałka w głowicy 140 tki).
Analizując otrzymujemy 102 cc na skoku z 50-tki + z głowicą o dużych zaworach i dolocie podatną na taki tuning jak wałek z40. DO tego jakiś gaźnik Molkt 26 i można chyba szaleć, nie uważacie?
Muszę pomierzyć wszystko czy jest w ogóle sens się w to bawić, ale mogłoby być srogo.
Jest jeszcze opcja zrobienia tego samego na wale od 110 tki i wtedy pojemność jaką otrzymamy to coś koło 122 cc.
Myślicie, że jest sens bawić sięw to?
