sasek94 pisze:Jeźeli twierdzisz, że orginalny Keihin może kosztować do 100zł. Powodzenia.
Nie są to złośliwości, tylko znajomość rynku.
Gaźniki do GY6-50 kosztują na aledrogo od 50 od 150zł. W lokalnym sklepie jest to samo + 50zł. Ja wybrałem taki, który jest wystawiony u różnych sprzedawców za 77zł, 122zł, 144zł i 150zł. Wybrałem najlepiej jak potrafiłem, na tym się moja rola skończyła.
sasek94 pisze:Nie są to złośliwości, tylko znajomość rynku.
Cena idzie w parze z jakością. I tego nie da się oszukać.
Świat byłby piękniejszy gdyby jeszcze tak było. Niestety. Cena produktu dla klienta indywidualnego jest wynikiem:
-spekulacji
-marketingu
-marży
-zasobność klienta
-z góry zaplanowanej cenie
-niszy rynkowej
-kosztów prawnych
-kosztów transportu
-cenie zakupu.
W dobie postarzania produktów, wysoka jakość nie istnieje. Jest raczej poczucie jakości, estetyki, renomy marki.
Wracając do tematu, to znalazłem już druga osobę przede mną, która zrobiła taką podmianę gaźnika. Efekt pozytywny. Spalanie zmalało w 110ml z 3.0 do 2.0 - 2.7 (trasa-miasto). Lepiej przyśpiesza. Czyli takie same wnioski jak w latach 60 / 70 ubiegłego wieku.
http://www.routerws50.pun.pl/viewtopic. ... 748#p38748
Teraz pytanie jak zrobić kolektor ssący do tego gaźnika. W poziomym silniku jest on tak fikuśnie powyginany, a ja nie potrafię giąć rur stalowych. Drugi problem, to jak zrobić rurowe gniazdo na gaźnik, aby było szczelne? Jak natnę rurę na końcu i ścisnę, to gaźnik będzie mocno przytwierdzony, ale szczelność będzie wątpliwa.



