znaczy pręt znalazłem ,bo było kilka prętów po 12mm ,i wyginałem je jak chciałem , a był jeden co ni ciula ,nie mogłem go nawet zarysować innym kawałem żelaza ,i chciałem wziąć go ,ale była tylko sztanga 5m i nie chcieli mi sprzedać inaczej niż tylko całej ,a cieżko ukraść 5m i wsadzić do matiza

ale okazało się ,że pp. mam taki pręt z Poslkiej komunistycznej stali w domu.
no i problem chyba rozwiązany ,dam starą oś wujkowi ,on zna gościa co robi takie rzeczy do maszyn rolniczych w zakładzie zajmujących się ich produkcją i mi wytoczy identyczną jak seria ,tyle ,że z materiałów bardzo wysokiej jakości ,proszę nie zamykać ,bo nie wiadomo czy to się uda ,a inna sprawa ,że muszę wahacz w końcu pospawać i będzie potrzebna mi pomoc