Szukając fajnego motocykla, przechodząc z sprzętu na sprzęt nie znalazłem nic specjalnie ciekawego, w wystarczająco dobrym stanie aby mogło zostać ze mną na cały sezon, wiec zamieniłem ostatnie moto - cbr 900rr na toyote celice z roku 1994, silnik 116 koni. poj 1.8 + gaz. Instalacja gazowa stag 4 czyli wyższa półka - przynajmniej tak piszą... baardzo długie opłaty, ważny przegląd, kompletny brak rdzy, wszystko od a do z zdrowe... tylko lakier taki sobie, ktos polerował i spolerował bezbarwny.. naszczescie tylko jedna strona i nie wszystko. Boli brak klimy i stosunkowo mała moc, napewno nie do takiej budy.
zdjecia w koszmarnej jakosci, do tego z tablicy, bo tak najszybciej
pare dni temu wpadło fajne radyjko ; solny xplod z wyższej półki (nowe 600 zł kosztuje, ja wyrwałem taniej) wzmacniacz VK + tuba magnat, gra w miare.. jak cos to oczywiscie na sprzedaz
http://tablica.pl/oferta/toyota-celica- ... 5tolW.html cena wygórowana, bo sie musze nacieszyć na początek...