











silnik wyleciał z ramy, przemyłem go z całego syfu i rozebrałem rozrusznik bo szczotki trzeba wymienić. przy okazji przeczyszcze gaźnik i inne pierdoły, jak już stoi cała goła to trzeba skorzystać
z racji braku czasu długo się zejdzie, zanim ją uruchomie, ale mamy caaaaałą zimę




Zwykła mechanika jest zbyt prosta, teraz mogę sie nazwać elektromechanikiem
podjade do kumpla sąsiada kiedyś żeby spawa strzelił przy końcówce i będzie tak o :



U ciebie jednak o wiele lepiej to wygląda 

w ogarze juz miał byc zadarty, ale nie zdążyłem
jesli chodzi o wizual to zawsze wszystko wymyslam sam













Yato pisze:Kropa, a nie widać małej blachy ?

[/URL]
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości