Zrobiłem nim ok. 1200 km, najmniejszego złego słowa powiedzieć nie mogę - jezdziło się super wygodnie, spalało bardzo mało, swojej mocy coś tam miało, ogólnie żyć nie umierać, lecz jeśli bym go nie sprzedał nie mógłbym zakupić czegoś mocniejszego... jesli ktoś kiedykolwiek będzie miał dylemat czy kupować koreańczyka czy nie - moje zdanie jak najbardziej tak, i jak będę potrzebował jakiegoś moto do spokojnej i ekonomicznej jazdy to znów poszukam czegoś takiego

myślę, że można zamknąć.