Kolejną ważną rzeczą jest przygotowanie bagażu. Na pewno będziesz musiał zaopatrzyć się w kufry lub sakwy. Pamiętaj żeby dobrze dobrać je do masy motocykla i do własnych umiejętności za kierownicą. Zasada powinna być taka, że na motocykl ładuje się minimum tego co powinniśmy zabrać i nie powinno się brać części „osprzętu” na plecy (plecak). Jeżeli kupisz nowe kufry załaduj je parę dni przed wycieczką i sprawdź jak się z nimi jeździ i jak na dodatkowe obciążenie reaguje tylne zawieszenie, a co za tym idzie cały motocykl. Pakując się do wyprawy pamiętaj o tym, żeby jak najniżej umieścić środek ciężkości całego zestawu, co pozytywnie wpływa na zachowanie motocykla podczas jazdy. Kupując dodatkową przestrzeń bagażową do swojego motocykla zwróć uwagę na możliwość łatwego wypinania kufrów z mocowań (oraz bezpiecznego zabezpieczenia przed ich kradzieżą) oraz na to, czy na pewno są wodoszczelne. Warto zainwestować nieco więcej pieniędzy na produkty wysokiej jakości, takie jak Held, Shad czy SW Motech.
Przygotowanie motocykla do dalekiej podróży:
Co do samej zawartości kufrów sprawa jest już indywidualna, bo przecież co innego zabierzemy jadąc w ciepłe kraje na południu czy zachodzie Europy a co innego wybierając się na ‘dziki wschód’. O tym czy zabrać ze sobą wszystkie fundusze w gotówce (warto zwrócić uwagę na obowiązującą w krajach przez które będziemy jechać walutę), czy może polegać na nieco bezpieczniejszej i (w krajach zachodnich) wygodniejszej karcie kredytowej z pewnością podpowiedzą nam ogólnodostępne przewodniki. Istnieją jednak rzeczy, których w kufrach nie może zabraknąć. Bez względu na to gdzie się wybieramy nie należy zapominać o apteczce. Często, niesłusznie, jest to jedna z pierwszych rzeczy w kolejce do pozostawienia w domu w przypadku, gdy okaże się, że nie mamy wystarczająco przestrzeni bagażowej. Tymczasem wielu motocyklistów wskazując na błędy popełnione podczas przygotowania do wyprawy wspomina właśnie brak apteczki. Takie zaniedbanie, zwłaszcza w przypadku wyjazdów w kraje o odmiennej florze i faunie oraz wątpliwej higienie społeczeństw w przypadku zbagatelizowania najdrobniejszych choćby otarć naskórka może być po powrocie bardzo uciążliwe w skutkach. Pamiętajmy również o wszystkich dokumentach – paszport, prawo jazdy, dokumenty pojazdu powinny być dobrze zabezpieczone przed przemoknięciem (i zgubieniem/kradzieżą) razem z dokumentami z ubezpieczalni, w tym z NFZ). Warto również pomyśleć o kopii wszystkich zabieranych dokumentów w bagażu innym niż ten, w którym są oryginały oraz o skanach na własnej skrzynce mailowej.
Ponadto, również w zależności od rejonu w który się wybieramy, warto zabrać ze sobą podstawowe elementy serwisowe jakie mogą się nam przydać w podróży. Jadąc na przykład do Hiszpanii i posiadając odpowiednią polisę ubezpieczeniową i telefon komórkowy (roaming!) do użycia na wypadek awarii możemy oczywiście zamiast skrzynki narzędziowej zabrać dodatkowe klapki i słomiany kapelusz. Wybierając się jednak w rejony gdzie polisa ubezpieczeniowa, telefon komórkowy i karta kredytowa w czasie awarii znaczą dużo mniej niż zestaw podstawowych narzędzi i wprawne ręce nie należy zapominać o kilku drobiazgach. Należą do nich: łatki, dętka + łyżka albo zestaw do naprawy opon bezdętkowych razem ze sprężonym powietrzem (lub jak kto woli pompką), jeśli Twój sprzęt tego wymaga – olej silnikowy na dolewki, zapasowe żarówki, świece, bezpieczniki i rękawiczki robocze.
Przygotowanie motocykla do dalekiej wyprawy.Kolejnym ważnym elementem przy dalekich podróżach jest nawigacja. Wiadomo, że najwygodniej jest zamontować GPS i niech nas prowadzi, ale nie zawsze jest taki zapas gotówki aby go zakupić. Zastosuj zatem tańszą wersję czyli tankbag z możliwością włożenia mapy. Takie rozwiązanie pozwoli Ci na uniknięcie ciągłych postojów i wyciągania mapy z kufra. Pamiętaj również o ograniczonych możliwościach GPS, którego posiadanie nie zwalnia nikogo z konieczności przejechania całej trasy palcem po mapie z odnotowaniem (w pamięci lub na kartce) większych miejscowości i punktów charakterystycznych naszej podróży. Obowiązkowo przed podróżą naucz się trasy jaką będziesz jechał. Zapamiętaj najważniejsze miasta i numery dróg oraz najważniejsze skrzyżowania, na których będziesz skręcał.
Jesteś już spakowany, a motocykl sprawdzony. Jutro wycieczka. Pojedź na stację benzynową i zatankuj pod korek sprzęt. Przesmaruj łańcuch a pełną puszkę smaru łańcuchowego zapakuj do kufra razem z kluczem do naciągania łańcucha (jeżeli wycieczka zakłada więcej niż 3 tyś kilometrów). Jeszcze raz obejdź motocykl i sprawdź światła oraz czy nie ma na pewno żadnego wycieku. Jeżeli wszystko gra to idź i porządnie się wyśpij.






