), przejadę kilka(naście) kilometrów i rozłożę go w drobny mak, po czym pomaluję każdy element począwszy od ramy i wahacza, przez elementy nadwozia (czyli właściwie tylko bak) i go poskładam już do jazdy (z elektryką, hamulcami itd.). Planuję zrobić to na początku maja. Wtedy będzie prawie skończony. Zostaną mi jedynie takie małe, estetyczne pierdoły.
Ale DEFINITYWNIE maszyna skończona będzie do wakacji (a może i miesiąc wcześniej się uda).
speeder, wydaje Ci się. Kierownica póki co jest tak jak w seryjnym łośku, jedynie ustawiona trochę bardziej do pionu
Przymierzałem się dzisiaj do moto i jest trochę małe jak na mnie, ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia 





![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)


