Czołem pany

Ostatnio zrobilimy kapitalny remont silnika ogara 205 tego kwadraciaka. Nowy wał, cylek, tłok, pierścienie, a głowica została z 50 ccm, to jest 60. Rzecz w tym, że po odpaleniu na luzie chodzi elegancko, wkręca się na obroty, jednak jak sie wrzuci bieg to ni ch*ja nie ma mocy, nogami się odpycha człowiek i nie pomaga. Sprawdzaliśmy 3 różne gaźniki i to samo. Zdjęliśmy zaś cylek, żeby porównać martwy punkt tłoka i o dziwo jest on wcześniej niż to było w 50 ccm. Moje pytanie brzmi, czy jeśli mamy dwa silniki z Ogara 205, oba kwadratowe tylko wersję 2 i 3 biegową to mogą mieć inną długość korbowodu? Zna się ktoś na tych motorkach? Zależy nam na nim, bo całkowicie został odrestaurowany
