Wieć tak, mam silnik 110cm (160km przejechane) cały czas go docieram max do 5000rpm.
Dzisiaj zmieniłem zębatkę i chciałem spróbować ile pojedzie przy 5,5rpm ale silnik przerywa nieche wejść powyżej 5,2rpm
Na luzie silnik ładnie kręci nie muli go wszystko łądnie chodzi, ale gdy zaczyna jechać to już przerywa
Nie wiem jak tam trzymam go na 3,5rpm to jakoś głośno zawory słychać, czy to może być ich wina? niby to nowy silnik. Gaźnik reguluje ale to nic nie daje, zawory nie za bardzo wiem jak się ustawia
silnik zawsze rozgrzewam przed jazdą i go nie katuje, jak sądzicie co to może być?
Ps: tak mi się wydaje że nastąpiło to po zmianie zębatki z tym przerywaniem, a te głośne zaworki już wcześniej było słychać ale nic sobie nie robiłem bo to nowy silnik w końcu








