"
Problem dotyczy sprzętu, a mianowicie mego Romana. Ci, co oglądali mój temat z sakwami wiedzą, że mój Roman wrócił z serwisu z wymienionym tłokiem, pierścieniami. Powiem, że dziś jadąc do Żukowa po raz drugi coś zaczęło się dziać. Miał te same "objawy" co dokładnie miesiąc temu. Nie odpala, nie wchodzi na obroty, nie reaguje na gaz. Coś dzwoni jakby zawory.
A dopiero co miał je wymieniane. Ale mniejsza z tym. Po ilu naprawach gwarancyjnych mogę się domagać zwrotu pieniędzy lub wymiany sprzętu/silnika na nowy?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam, Jakub.








pewnie zawory nie dotarte nawet są
bez tracenia gwary mi na serwisie sami zaproponowali przy 1 przeglądzie odblokowanie aby tylko moduł sprzedać