brukx, nie bój się , też od grzebana zaczynałem , przyznam się nie zawsze wszystko wychodziło tak jak się chciało , ale ten silnik to tak prosta i prymitywna jednostka =P
Dobrze by było również , jak wyciągniesz silmering i będziesz go przekładał - odtłuścić gniazdo dla niego i sam simering , następnie przykleić go punktowo .Dlatego że :
Zw. na przekładanie uszczelniacza z jednej pokrywy do drugiej mogą w niej wystąpić minimalne różnice średnicy gniazda - może być np. za duże i simering przy większych wibracjach może wypaść , nie wyczujesz momentu kiedy wypadł - naciśniesz sprzęgło i rozetniesz simering , olej leje się ciurkiem , a ty jesteś od domu 30 kilometrów na zadupiu , bez telefonu . I sobie potem go ciśnij do domu

- po części historia z życia wzięta =P