No dobra mam problem z gaźnikiem. W kwesti wyjaśnienia mam 110 na glowicy od 72 z otworem dolotu wyruwnanym i delikatnie wypolerowanym na rozmiar 26 kruciec jest wyciety i wyruwnany w coś na kształt stozka przy gaźniku 22 przy glowicy ~25 .A teraz gaźnik pz 20 dysza gł. 78 dysza wolnych 32 iglica na środku. Pali tylko z gazem chwile sie jakby dławił po czym praca sie wyruwnuje i jest wszystko git, niewiem czemu tak mam to po pierwsze. Po drugie gdy na wyrzszych obrotach puszcze gaz po czym za chwile go dodam to jest szarpniecie tez nie wiem z czego . To co wiem to lewego nie bierze, luzy 0.06/0.08 , rozrzad prawidlowo ustawiony. Gaźnik przeobracałem na rużne sposoby. Miałem wieksze dysze gł . to co nimi osiagałem to to że motor szarpał na wyższych i nie osiągał v-max. Dajac większe dysze od wolnych był problem z odpalaniem i z wyregulowaniem bo zakres opcjonalny nie osiagalny bo za bogato. I jeszcze jedno ma ktoś pz 20 w wersji oryginalnej? Jakie to ma dysze i jak jest z poziomem paliwa.
Znajdzie sie ktoś co to przeanalizuje i powie coś mądrego.




przepięknie wypalona Fajka kabel i cewka wymieniana w zeszłym sezonie . Wiele wskazuje jednak na problem po stronie zapłonu na pewno się temu przyjrzę . Najpierw wywalę kabel . Jest jakaś opcja żeby go zrobić z czegoś samemu może samochodowy się nada lepiej
?
