Postautor: klemens244 » pn 12 sty, 2015
Pietruszka i Dzikilopez mają rację. A prawda jest taka, że olej mineralny jako najstarszy olej świata jest pozbawiony chemii i tym samym nie jest pochodnym olejem z uzdatnianiem rafinerii jako pół- i full syntetyk. Jest to NAJLEPSZY olej do silników z właściwościami smarującymi. Ma jedną wadę, która dzisiaj dyskwalifikuje go. A mianowicie powstający i pozostający, zalegający nagar. Jeżeli wlejesz półsyntetyk jako zamiennik, to jak dzikilopez napisał Twoim obowiązkiem mechaniora jest przepłukanie silnika właśnie w trakcie jazdy owych np. 100 km. Po zalaniu półsyntetykiem już jeździsz wg. rozkładu "lotów" producenta silnika. Przy silnikach wiekowych o dużych przebiegach stosuje się olej syntetyczny, który powleka powstałe nieuniknione rysy. Dzięki niemu jest zjawisko "doszczelnienia" silnika na kolejne kilkadziesiąt tys. km.
Co do eliminowania nagaru po oleju mineralnym to nie czytaj tego jako odrywanie się płatami nagaru z denka głowicy, lecz jest to stopniowy proces rozpuszczania sadzy/nagaru. Spokojnie, bo producenci silników np. mercedes, vw, opel, etc... ZBANKRUTOWALIBY NA ICH NAPRAWACH. NIE MÓWIĄC O BANKRUCTWACH RAFINERII NAFTOWYCH. Jak wiesz paliwo jest najbardziej DOCHODOWYM INTERESEM NA ŚWIECIE. O czym świadczą ostatnie ruchy rządu po stanieniu akcyzy. Już rząd chce wprowadzić podatek od podatku, ażeby Kowalski zawsze dostawał w dupę. Lewa
Ostatnio zmieniony pn 12 sty, 2015 przez
klemens244, łącznie zmieniany 1 raz.