Witam wszystkich forumowiczów, niedawno co złożyłem silnik 110cc i od samego początku borykam się z pewnym problemem, a mianowicie, motorek przez pierwsze pół kilometra jedzie ładnie, płynnie i wszystko jest w porządku, jednak po pół kilometra zaczyna się coś dziać z silnikiem, a mianowicie zaczynia nim strasznie szarpać tak jakby przez moment nie dostawał w ogóle powietrza a później znowu z powrotem wszystko wraca do normy i tak cały czas. Trzeba zgasić silnik, poczekać z pół godziny i dopiero można jechać, ale problem cały czas się powtarza i teraz moje pytanie do was co to może być? Powiem też, że zawory były dopiero co wyregulowane, gaźnik był czyszczony i także wyregulowany, rozrząd jest okej, uszczelki nie wydmuchało, lewego nie łapie na łączeniu króciec/głowica oraz króciec/gaźnik. Proszę o pomoc, bo już nie wiem co może być nie tak
