Postautor: Dromedara » pn 23 cze, 2014
Odpaliłem Streeta po kilkuminutowym postoju, wcześniej przejechałem około 6km, jechałem normalnie przez jakieś 100m, po czym spadł łańcuch, a Street zgasł. Zatrzymałem się, sprawdziłem co i jak z nim, łańcuch nałożyłem - próbuję odpalić na kopniaka, ale on nawet nie drgnie. A jak wbiję bieg i pchnę go bez sprzęgła i ze sprzęgłem to tak i tak jest tak samo, nawet nie ruszy się z miejsca. Tak jakby w silniku nic nie chciało się ruszyć. Co to może być? Proszę o jak najszybszą odpowiedź.