Mam takie dwa problemy w ostatnim czasie:
1. Z racji tego, że w tym roku sezon bez jazdy był prawie zerowy (pogoda) moto znajduje się w ciągłej eksploatacji (szlif na wigilię
- niewidoczne oblodzenie jedynego w mieście nowego kawałka drogi)...
Mam dziwne wrażenie, że przednie zawieszenie zrobiło mi się miękkie - na lagach nie ma śladu wycieku oleju, wszystko działa jak powinno ale trochę mnie to martwi... Jak mogę sprawdzić, czy jest ustawione dobrze - są jakieś dane odnośnie twardości przodu czy regulujemy wg upodobań?
2. I drugi bardziej pilny problem - sprzęgło:
- w ostatnim czasie zużyciu uległa linka sprzęgła (wymieniłem) teraz mam problem z jego doregulowaniem. Chodzi o to, że nie odbija do końca - muszę mieć mocno naciągniętą linkę a to sprawia, że wysprzęgla mi na pierwszych 10mm naciśnięcia i niby wszystko działa ale jakoś dyskomfort czuję ruszając (dodam, że jak nie odbije do końca to jest nieciekawie).
- Czy tu pozostaje jedynie wymiana tej śmiesznej sprężyny (drutu owiniętego) czy są pod deklem jakieś inne elementy regulacyjne.
- Silnik ma 4500km przebiegu, regularnie zmieniany olej, jazda zazwyczaj na 4 w okolicach 5.5 6k.
- Problem ze sprzęgłem objawia mi się też w taki sposób, że przy wbijaniu wyższego biegu mną szarpie (przy puszczaniu) - co nie powinno się mi zdarzać i się nie zdarzało przed zerwaniem starej linki
Po porostu jazda jest taka mniej gładka... Nie wiem teraz czy sprzęgło nie kończy swego żywota czy może coś jeszcze jest (skrzynia)



