To, że po jednym obrocie wału zębatka będzie obrócona o 180, to akurat normalne, bo dopiero po dwóch obrotach wału się ustawia na swoje miejsce. Ale to, że świecę masz suchą to dziwne. Może zawory mają kilometrowy luz i koniki ich nawet nie dotykają, żeby je otworzyć? Kranik odkręciłeś? Może i głupie i banalne, ale czasem myśląc o czymś poważnym zapominamy o drobnostkach
Pisałeś, że zdejmowałeś magneto, włożyłeś klin na miejsce i magneto dobrze założyłeś?