Siema wszystkim, złożyłem rometa na 72cc, docierałem i wszystko bylo ok, dziś jadę sobię tak z 50km/h i nagle jakiś dzwięk jak by łancuszek jakiś ocierał albo spadł , motor zgasł i leci olej z głowicy tam gdzie montaż wydechu. Co mogło się stać?
możliwe ze zatarła ci się pompa oleju przez co łańcuszek pękł i narobiło ci bałaganu w cylindrze przez co z zaworem mogło coś się stać i uszczelniacz mugł w głowicy dostać po du*** i przepuszcza olej
powiem ci szczerze,że mam właśnie w rękach flaki z głowicy 50ccm z 2008 roku i z "ówcześnej głowicy" z zestawu 72ccm,gotowego. nie zdziwiłbym się jakby siadły po tygodniu.
Rozebralem, wyjebalo swiece i zawór w kosmos , rozjebalo cały tłok, i porysowało cylinder, takiego tłoka jak mój to jeszcze nie widzialem, za***iste chińskie części 300 km zrobiłem ledwo dotarłem