W weekendowy wieczór po szybkiej rozmowie ja i pavaczek wybraliśmy się w podróż. Początkowo miała być ona dość krótka ale znacznie się powiększyła
Tak wyglądała trasa w przybliżeniu bo niektórych dróg nie ma nawet w Google maps
Trasa miała około 60 km. Czas to 2 godziny i 4 postoje(Uszyce, Kochłowice, Polanowice i Gdzieś w polach bo lusterko mi odpadło
)
Postój numer 2: Zalew w Kochłowicach. Strasznie dziurawy dojazd ale bardzo ciekawe były kozy które gryzły nam kaski
Postój w Polanowicach:
Najlepszy był tekst pavaczka
-ile ty teraz miałeś na liczniku? Coś koło 80?- Paweł
-nie. Nawet 60 nie miałem-ja
- To chyba muszę licznik wyregulować
-Paweł
To by było na tyle:P Myślę że wiosną uda się zrobić jakiś większy zlocik.
Także czekamy na wiosnę
Pozdro piotrus96









