Lukas16, myślałem, że już wszyscy wiedzą co mam. W takim razie niedługo zrobię fotki i pokaże na forum
.


.

[/URL]

( 2 klasa podstawowoki )
Pierwsza maszyna ktora juz miala troche sily aby baczka zrobic lub zaryc
Max jechal 65km/h ale i tak super jak na 4 klase podstawowki
maszynka którą miałem najdłużej i tą historie z pewnoscia zapamnietam zawsze jak bylem z rodzicami w makro podobaly mi sie te chninskie skuterki 4t ale ojciec sie zawsze ze mnie smial ze co ja mam takim odkurzaczem jeździć ale ja jak to dzieciak się uparłem
Raz jechalismy sobie nawet nie pamietam gdzie i stal jakis skuter na sprzedaz i duzymi literami napisane 800zł a ja ojca błagałem abysmy sie zatrzymali ( mialem uzbierane 1300
) i po 1km sie wrócił .
koles jeszcze mu dał gazu jak wjechał dosłownie mi sie tak spodobał że szok
ojciec sie go pyta co to za motor a on mu mowi ze to ogar 900 Zaczynaja sie pytania jakki to silnik , jaka produkcja i wgl wtedy marka romet nie byla az tak znana jak teraz
w sensie ten nowy "romet" Ojciec sie pyta o cene a facet mowi 2700 ... poprosił faceta aby poszedł po umowe i bierzemy
Ogarem zrobiłem dużo km i wiekszosc na polach chociaz ze jezdzilem czasem po 300m tam i spowrotem i tak było zarąbiście
... z ojcem troche po miescie jezdzilismy i taka frajda ze szok
Mialem go do 2 klas Gimnazjum
) Dowiedzialem sie ze znajomy z mojej miejscowosci ma na sprzedaz aprilie ale wedzialem ze chciał za nią za duzo bo chciał 6 tys z tego co słyszałem . W ten sam dzien zadzownilem poprosilem aby przyjechał ... przyjechał odrazxu nam sie spodobal stan prawie nowka przebieg 7 tys odpalała za pierwsyzm razem ale cena mowile 5,5 utargowalismy na 4 tys i ojciec mi troche dołożył
Duzo frajdy było z nią ale niestety musiałem ją sprzedać za wyniki w nauce
Ale nie straciłem nic na niej
widzialem jak kumple jezdzili i wpadali po mnie chociaz tak sobie pogadac doslownie ryczałem
W sklepie taki pan był i cos tamzaczol gadac ze gdzie mam aprilie i itp a ja mowie ze sprzedalem i szukam Chociaz jakiegos ogara. A on do mnie ze wie kto ma na sprzedaz simsona S53 ja już happy ze chociaz cos bede miec . Raz pojechalismy ale koles sie nie zgodził na moja cene
potem za drugim razem rodzice go kupili wkoncu za moja kase ... padlo
brak oleju w lagach silnik wydygany . Siedzialem w garazu czesto do 1,2 i potem wracalem 2km rowerem . wkoncu 1x sie zdarzylo ze tam spałem ale doprowadzilem go do ładnego wmiare stanu i aby moc jezdzic. Dał mi tyle frajdy jak mało ktory motor główie przez jego własciwosci terenowe i male spalanie za 15zł miałem 3 dni jazdy po polach
Brał chinczyki - sprzedałem aby troche zarobic
) kumpel ktoruy kupil tzr 50 chciął sprzedać skuter za 700zł ... ja zdesperowany brakiem dosyc dlugo motoru i wgl. ze przez wakacje prawie nic km, nie zorblem kupilem go bez gadania . fajny sprzecik nawet palił na poczatku ok 4l/100 ale wyregulowałem go i smigal ... niestety tylko 45, byl to moj pierwszy kontakt ze skuterami wiec nie bylem pewny az wkoncu sie wkurzylem i go zaczelem rozbierac kumpel powiedzial mi gdzie sa blokady mniej wiecej i wszystko robilem
Ojciec raz sie smial że i tak to nic
nie da a ja na chama chcialem mu udowodnic ze bedzie mial chociaz troche vervy
Duzo czasu przy nim siedziałem i wkoncu kupilem nowe rolki uruchamiam go inaczej chodzi czuje wolam ojca matke
ruszam na podworku idzie ładnie raz kolo sie obrocilo 10km/ i zaraz tru tru trhhhhu i dizie jak ciagnik te 10km/h ząłamka
Potem cały czas grzebałem aby zobaczyc co było w nim zrabane - okazalo sie ze podczas rozbierania wariatora wypadł mi jeden taki plasticzek;/ jeden kosztowal 8zl ale kit po zlozeniu wszystkoiego i odbkowaniu go palil 2l/100 i v max 65
bylem mega happy
Raz jak jechalismy na zakupy z kumplem i mala trase to stala taka rs 50 w komisie i poczatkowo on chciał ją kupić ... okazalo sie ze koles sie zgadza na zaamine na skuter ... pokazałem ją ojcu spodobała mu się i mi też zadbana bez slizgu maly przebieg . tydzien po tym jechalismy do niego i zamienielem sie skuter + doplata za RS 50
D W RS odrazu odblowkoalem dyfuzor, wymienilem zebatki, oleje wszystko kompletnie przejrzałem zdjełem plastiki wyczyscilem w srodku i wszystko malina było
w planach jest hyosung xrx 125 na bezdroża oraz Varadero 125/ cbf 125 na szose

, obecnie mam jeszcze jedną novio (tamta została sprzedana) i sobie stoi, w sumie to jako nie wiem co
. Myślałem wsadzić tam 125 takie jak u nas, ale mam dosyć ram, więc nie widzę w tym sensu, może kiedyś znajdzie się na niego pomysł.
Ale marzeni to miało tylko 5k przejechane
białe resorki mięciutkie, rama z bakiem razem
raz pamietam przed kolegami mi sie zapchał to aby wstydu nie zrtobi szybko zaczełem kopac w tylne kolo po zgaszeniu motorka aby trqafic w ten przełącznik udało się i szczęśliwie dopedałowałem do domu

adrol pisze:Olo, masz jakieś foty? Bardzo jestem ciekaw jak wyglądały
Jak będę na kolejnym MWB po postaram się coś cyknąć 
[/URL]
No i kumpel chciał sprzedać, to szybko kartę zrobiłem i kupiłem
Myślę, że to był super wybór : )





Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości