• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Dla zetkowiczów 50-125

Rozmowy o motoryzacji.
Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » śr 11 kwie, 2012

Witam

Były głosy niepolecające motorower/motocykl ze względu na zerowy tuning.

Przedstawię tutaj opcje tuningowe.

72 ccm- 350 zł
125 ccm - OHV ~1300 zł z gaźnikiem
230 ccm- OHV ~1200 zł z gaźnikiem, no i trzeba by było już zainwestować w filtr powietrza gąbkowy. - 16 hp
230 ccm - OHC ~1800 zł + gaźnik mikuni = diabolini, 2000 zł, bardzo fajny silnik, jakościowo bardzo bliski hondzie, cenowo z resztą też. - 18 hp
230 ccm - OHC, 6 biegów + keihin = Honda, oj nie wiem, pewnie gdzieś z 4000 zł - 18,7 hp
230 ccm -OHC, 6 biegów + keihin + big bore = 4000 zł + 600 euro ~23 hp
230 ccm - OHC, 6 biegów + keihin + big bore + inne czynności typu lżejsze magneto itp.= ponieś się fantazji, a osiągniesz ponad 30 koni.


Gigantyczna moc z trwałością sięgającą do 100 tyś km. Nie ma chyba lepszego motoroweru do tuningu. A i spalanie 1,8 dla 72 ccm, przez 3 w 230 ccm do 3,5 w mega wypasionej 230 ccm.

Dla pro tunerów można jeszcze to dodać

http://www.xr100.com/ttr230.htm


Pozdrawiam oraz proszę na przyszłość o przestanie pisania głupot. :)
A zetkowiczów do robienia z zetek prawdziwych petard, nadwozie jest spokojnie przygotowane pod taką moc, jako jeden z niewielu motorowerów...
Ostatnio zmieniony śr 11 kwie, 2012 przez Outer, łącznie zmieniany 3 razy.


Awatar użytkownika
Alpen
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 3588
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: WWE

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Alpen » czw 12 kwie, 2012

Outer pisze:230 ccm- OHV ~1200 zł z gaźnikiem,

Outer pisze:125 ccm - OHV ~1300 zł z gaźnikiem

Dlaczego 230 jest tańsze?
modó³ wm mugen sport cdti

Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » czw 12 kwie, 2012

Prawdopodobnie dla tego, że to prawdziwy zongshen (link) i senke(romet), więc wykonawca, to lifan. http://allegro.pl/silnik-kpl-romet-zetk ... 85662.html

A 230 ccm w ohv zwykłe na allegro od crossa, to loncin. Cena różna, jakość różna, od diabolini masz za 1800 zł. :)

Awatar użytkownika
Bumek
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1744
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Olkusz KOL

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Bumek » czw 12 kwie, 2012

Fajnie, tylko ze zalozmy ze kupujesz zetke za 4 tysie nowke, za 1.5 tysiaca silnik, bo na seryjnym to sie toczy nie jezdzi, wychodzi 5.5 tysiaca, za ta kase masz porzadna aprilke rs 50 albo cbr 125 z 4t ...
Jednym slowem nie oplaca sie pakowac w chinole, ja dalem za ogarka 1200 i sie ciesze bo biore zetke i ferro 901 seryjne kolegow ..

Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » czw 12 kwie, 2012

Blurey kupił zetkę za 2500 zł z tego co wiem..., rs 50(hahahaha, osiągi jak ~90 ccm, spalanie jak cbr 600, awaryjność jak stary komar), czy cbr 125 (ić pan z tym :| ) nie umywa się do zetki z silnikiem 250 ccm od diabolini. Tutaj nawet nie ma co i nic do porównania.

:)

Jak ktoś chce jeździć długo, tanio, uniwersalnie i całkiem szybko, to bardzo opłaca się inwestować w chinole.

Ale co po tym jak ktoś

ja dalem za ogarka 1200 i sie ciesze bo biore zetke i ferro 901 seryjne kolegow ..


Nie uwzględniając, że zetka do ogara, to mierne porównanie.
Ostatnio zmieniony czw 12 kwie, 2012 przez Outer, łącznie zmieniany 3 razy.


Awatar użytkownika
choinka
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 4222
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: SierakĂłw

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: choinka » czw 12 kwie, 2012

Outer, Wiesz ale porównujesz w tym momencie zetke 250ccm z cbr 125 to jest o 100% więcej. Tak jakbyś porównywał Ogara 50ccm i 110ccm Musi być różnica pomiędzy tym.

Awatar użytkownika
RADI
Weteran
Weteran
Posty: 348
Rejestracja: czw 06 sty, 2011
Lokalizacja: Wlkp

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: RADI » czw 12 kwie, 2012

Outer, Hehehe no nieźle ;))chłopie tutaj akurat przesadziłeś apka przy jeździe mieszanej spali 3,5 a troche dołożysz to 4l weźmie ;d a wątpie aby CBR 600 palila 3,5-4l / 100 . RSki nie są awaryjne co prawda posiadałem tylko 2 egzemplarze ale weź tego nie porównuj do komara w którym codzien cos bylo trzeba grzebać bo to jest spooore przegięcie. A i chyba chodziło ci o 90 w 4t to muszę ciebie zaskoczyć ale ogara z 88cm3 razem z gaźnikiem i itp biore jak chce ;) tak samo chinczyka skuterka z 90 gaźnik 24mm wariator niby ii tp

Nie neguje zetki i tuningu w niej bo moc jaka oferuje 230cm jest naprawde duża i przy tym spalaniu to miód malina ale nie podoba mi się to że tak zjechałeś RS 50 naprrawde gówno o niej wiedząc

Awatar użytkownika
Bumek
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1744
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Olkusz KOL

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Bumek » czw 12 kwie, 2012

Outer pisze:Blurey kupił zetkę za 2500 zł z tego co wiem..., rs 50(hahahaha, osiągi jak ~90 ccm, spalanie jak cbr 600, awaryjność jak stary komar), czy cbr 125 (ić pan z tym :| ) nie umywa się do zetki z silnikiem 250 ccm od diabolini. Tutaj nawet nie ma co i nic do porównania.

:)

Jak ktoś chce jeździć długo, tanio, uniwersalnie i całkiem szybko, to bardzo opłaca się inwestować w chinole.

Ale co po tym jak ktoś

ja dalem za ogarka 1200 i sie ciesze bo biore zetke i ferro 901 seryjne kolegow ..


Nie uwzględniając, że zetka do ogara, to mierne porównanie.

"mierne porownanie" powiadasz.. To ty nie porownuj zwyklego chinskiego 250 do rasowego, markowego motoru...
Prawda taka ze chinska 50-tka jest dobra na poczatek, potem lepiej kupic cos markowego ... Jak w rs 50 przeszkadza ci spalanie to kup cos 4t ;]

Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » czw 12 kwie, 2012

Po pierwsze

Dla mnie każdy markowy motorower z 2t silnikiem jest niespotykanym gównem którego nigdy nie dotknę, więc zawsze to odrzucam. Mam po prostu dosyć kłopotów z tym.

Po drugie

Co to za różnica, czy to jest zwykła 125 o nazwie honda cbr 125, czy zwykła 125 o nazwie romet zetka 125? Marka? Jak tak, to przykro mi, producenci robią z przymrużeniem oka wszystkie małe pojemności i nie wolno polegać na legendarnościach marki w takich wypadkach.

Po trzecie

Temat jest głównie dla użytkowników zetek, nie dla tych co zamierzają kupić, chociaż dla nich też jest.

Po czwarte

Won mi z 2t, nie cierpię tego nieelastycznego, nietrwałego, głośnego badziewia. Ale dobre 2t jest na dzisiejsze ceny paliwa, ułatwiają decyzję o sprzedaży i zmianie pojazdu.


ogara z 88cm3 razem z gaźnikiem i itp



Być może jest to ogar 72 ccm? :) Jedni mówią, że na większych cylkach jadą jak am6, drudzy mówią inaczej, więc prawda jest pośrodku, 88 ccm jedzie JAK am6.

apka przy jeździe mieszanej


2t takie jakie są w (mojej byłej) tzr ( <nerwus> ) dt ( <nerwus> ) czy twojej rs 50 działają na zasadzie, kręcisz jedziesz, nie kręcisz, stoisz, sprawdziłem. Przed rezo, moc słabsza od ogara 900! i nie mogłem podjechać bez rezo pod górke tam gdzie ogar wjechał, byłem zirytowany i wkur*iony. :) W sumie chciałem to wyrzucić i kupić coś z poziomym silnikem, bo spalanie 5/100 też mnie irytowało oraz zmiana w mieście 60 razy biegu, by to jakoś tam szło, gdy kolega na ogarze 900 zmieniał bieg 3-4 razy mnie już na prawdę przerastała, nie będę wspominał oczywiście o wypadającej 6, czy kretynizmie "inżynierów, pewnie tych samych co robią przy r1 hahaha" od yamahy i braku filtra paliwa, przez co dt RAZ I JEDYNY RAZ W MOJEJ KARIERZE MOTOCYKLISTY musiała jechać na pace, bo się zapchało wszystko. :)

Więc spytam się, jakiej jeździe? Mieszanej? Dobre żarty, ale posiadasz maszynę tą, którą skrytykowałem, ego nie pozwoliło nie odpowiedzieć "bo PRZECIEŻ TO MOJA RS 50" no i ofc. ego nie pozwoliło też na to, by tani motorower był dużo lepszy od twojej rs 50, tzr 50 czy innego "markowego" gówna. 5 litrów i cbr 600 spali też 5 litrów, nią da się jeździć "mieszanie". A i najważniejsze, mam nadzieję, że doliczasz koszt oleju jaki spali na 1000 km, dzielisz koszt na ilość pieniędzy i koszt benzyny? Bo dochodzi wtedy kolejny litr na sto i się robi moje 5/100 prawda? PRAWDA. :) W 250 ccm zmieniasz raz na 3000 km litr jakiegokolwiek oleju.

A mi po zmianie na zetkę ulżyło, w końcu mam moc na niższych podobną jak na wysokich, spalanie 1,8 litra, a nie 5 i to starczało, kij z mniejszą mocą i tak to jest motorower i jak będę chciał mieć motocykl, kupie coś większego, lub za ~2000 zł zmienię zetkę na mocny i bardzo tani motocykl. Kurde proste, logiczne i bardzo dla mnie opłacalne.

Koniec flejmu, bo po cholere po raz kolejny mam słuchać bredni pt. mała "markowa pojemność" bo mnie wtedy coś skręca. Ty masz zdanie o japonii takie jakie ja o chinach i na odwrót. A na chinach zrobiłem 30 tyś całkowicie bezawaryjnej, mega taniej i bardzo przyjemnej i fajnej jazdy.

A jak ktoś się nie zgadza, proszę niech idzie na forum tzr 50 i poczyta jak fajnie się ich sprzęty zacierają, padają, remontują, liczniki padają, jeżdżą po 120 bo liczniki oszukują i tak dalej i tak dalej.
Ostatnio zmieniony czw 12 kwie, 2012 przez Outer, łącznie zmieniany 2 razy.

adrol

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: adrol » czw 12 kwie, 2012

Żeś sie rozpisał :D.
Ja osobiście lubię małe 2t, duże możliwości tuningu jest moc tam gdzie być powinna w małych ścigaczach, czyli górny zakres. Co do awaryjności to jak ktoś zrobi tak ma, w życiu bym dla siebie nie kupił 2t z polski (chyba, że pod uwagę by wchodziła kompletna renowacja) jak już to z zagranicy. No i to się w sumie nadaje tylko na małe tory gokartowe i ogólnie do poszalenia, po prostu po to jest 2t i tu się nie patrzy na spalanie. Co do codziennego użytkowania to jest po prostu legalne, mamy 50ccm i dość dużą moc, za co płacimy wieloma minusami takimi jak spalanie, można również kupić 4t i toczyć się z punktu A do B, fajna sprawa dla kogoś poniżej 18-nastki mającego pieniądze na utrzymanie. Co do awaryjności to są awaryjne sprzęty robione przez wujka Staszka na podwórku z tłokiem od komara, gaźnikiem od jawy, a łańcuchem z wsk, czego w polsce nie brakuje, dlatego jeśli zdecydujemy się na taki motorek to polecam sprowadzony z zagranicy, albo z zaufanego źródła u nas, a później czeka nas opieka nad taki motorkiem, przy którym trzeba posiedzieć i użytkować z głową.
Co do Zetek Fajna baza silnika, nieco bardziej zaawansowanego technologicznie, ale co z tego jak reszta konstrukcji jest robiona po kosztach. Z tego co się przyglądałem zetce to nie wygląda to dużo lepiej pod względem wykonania niż GB street, czyli kaszana (chyba, że się mylę to przepraszam). Silnik jest niestety zmodyfikowany w stosunku do oryginału (honda cb50, cy50, ape50, xr50 i ciekawostka dream 50) za granicą jest to często modyfikowany silnik ze względu na możliwość osiągnięcia dużej mocy, elastyczności i naprawdę wysokiej kultury pracy. Co do większych silników to mogę polecić silnik z hondy xr200, stara sprawdzona konstrukcja przyjemne 22km, troszkę zabawy i 30km jak najbardziej realne, ale to wszystko koszta.
Ogólnie zawsze lepiej jest kupić japońca, ponieważ nie zwracając uwagi na silnik, zawieszenia, gumy, plastiki, rama i cała konstrukcja jest dużo bardziej zwarta i trwalsza, dlatego tez taka nowa honda nie kosztuje tyle co romet. Co do małych pojemności firmy yamaha jestem bardzo negatywnie nastawiony (nowe modele) ybr250 na której zdawałem prawko to beznadziejny motocykl, skrzynia to jakiś żart, silnik po 30tys. km chodzi beznadziejnie, dużo lepiej mi się jeździło hondą cb250 z 85roku, konstrukcja sztywniejsza, wygodniejsza, łatwiejsza do opanowania, niebo a ziemia, nie mówiąc o kulturze pracy.
Osobiście z małych pojemności 2t kupiłbym sobie coś typu ns1 (broń boże tzr50) i dbałbym o taki motorek, który musiałby jezdzić na markowych olejach i składany na częściach z aso, ewentualnie tuningowe części innych firm, ale liczyłbym się z tym, że może w każdej chwili paść przy katowaniu i będzie palił jak smok oraz nie jeździłbym tym do miasta.
Z większych pojemności to poszedłbym albo w śccigacze typu cbr250rr czy kawasaki zxr400, które też do miasta się nie nadają. albo jakieś twiny typu cb250, stare roczniki i przeróbka na cafe racer :> , a takiem szaremu człowiekowi co zamierza jeździć a nie się bawić z ciągłymi awariami i przeróbkami to poleciłbym jakąś sprawdzoną japonkę używaną i sprowadzoną np. z niemiec.
cbr600 spali nawet więcej niż 5l :P

I tak każdy zrobi jak mu rodzice pozwolą :D

Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » czw 12 kwie, 2012

legalne, mamy 50ccm


i 45 km/h max.

czyli kaszana (chyba, że się mylę to przepraszam).



Rama od hondy cg 125. To samo co romet k125 i rama od suzuki gs 125. Gb street ma jakiś inny wytwór innej firmy, kaszana./nie biorę pod uwagę nawet tego./ Naprawdę bardzo dobre nadwozie, standardowo dla 125 ccm, u nas na rynku sprzedawane z silnikami od 50 ccm do 150 ccm (romet z150)



honda cb50


To ma OHV, jak mój k125, a zetka ma OHC, co daje większą moc oraz prędkość obrotową.

Osobiście z małych pojemności 2t kupiłbym sobie coś typu ns1


Tylko dla fana 2t i retro stylu, bo 6 zł za litr paliwa i 50 zł za litr oleju zniewala. Poza tym fajny sprzęt, ale ja patrze przez pryzmat 10 tyś km rocznie.

cbr250rr


Bardzo fajna, nawet można powiedzieć legendarna rzędówka, 20 tyś rpm. Ale jak wyżej, dla fana, raczej spoza Polski.

cbr600 spali nawet więcej niż 5l


Od 4,5 do 8.


Bardziej od tego co piszesz, zależało mi na prostym tuningu, by dalej jeździć sobie, przy śmiesznie niskich kosztach jak spalanie 3/100, wymiana zestawu napędowego 100 zł, tarcza 50 zł, klocki kilkanaście złotych, łożyska kilkanaście złotych i tak dalej. A do 20 km zwartość zetki czy rometa k125 wystarcza, sprawdzałem przy k125, bo kilku z forum miało i polecają, jeden zrobił takim już ponad 45 tyś. A za następne kilka złotych można przeprowadzić modyfikację kilku rzeczy. Powiem ci tak, u mnie w k125 od razu można zrobić go za ~1400 zł na japońca + silnik 250.
~przełączniki od gn 125
~pompa hamulca od jakiegokolwiek jednotłoczkowca
~czujnik hamulca od gn 125
~filtr powietrza od gn 125
~klocki hamulcowe, wkłady do bębna od gn 125
~cały tylny wachacz, amortyzatory od gs 125
~boczne plastiki, bak od gs 125
~przewody paliwowe, filtr paliwa, usunięcie recylkulatora, wymiana migaczy od gs 125/uniwersalne
~przednia lampa od gs 125
~przednie amortyzatory od gs 125
~wszelkie śruby na trwałe, nierdzewne


I za 2600 zł + 1400 zł masz już pół japońca z japońską trwałością i bezawaryjnością
4000 zł + 2500 zł = 6500-1000 zł za stary silnik który sprzedaż na allegro i masz NOWY prawie japoński motocykl, bo bez znaczka, z świetnym osprzętem o pojemności 250 ccm i lepszym skręceniem. Silnik 250 ccm od diabolini nie ma wibracji, koniec z rozkręcaniem sprzęta itp.,a jakościowo, no cóż, yamahy i hondy biorą silniki z chin.
Wystarczy pomyśleć i można samemu zrobić samemu japonię, przewyższającą inne japońskie sprzęty. Można jeszcze pierdzielnąć podkład lakieru + polakierować pojazd na swój kolor. Za cenę ybr 125 można zrobić z k125 tak genialną maszynę, że masakra.
A można też zostawić 3/4 tego i powymieniać tylko detale, które psują całokształt za ~400 zł i za 2600 zł + 400 zł masz nie japoński, ale niezwykle trwały i bezawaryjny motocykl. Przez coś takiego, opłaca się inwestować w chińczyka.



A co do starej japoni, ale konkretnie starej, to dwa wyrazy.

Worek bez dna.

Lub

Kompletny remont, przewyższający 2x koszt zakupu.
Ostatnio zmieniony czw 12 kwie, 2012 przez Outer, łącznie zmieniany 11 razy.

adrol

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: adrol » pt 13 kwie, 2012

Motorower to również 45km/h, ale będą mniejsze problemy, jeśli się okaże, że to 230ccm.
No jak honda cb50 ma ohv to się znasz na tych silnikach hahaha :D. Ma normalnie OHC, a dream 50 DOHC. OHV mają stare konstrukcje typu honda cz100 czy c65 (cub w latach 60-69)
No dobrze jeśli sama konstrukcja ramy jest wzorowana na hondzie to prawdopodobnie będzie to przemyślana konstrukcja, tylko zwróć uwagę na wykorzystane elementy, takie jak łańcuch, zegary itp. nie ma porównaniu w stosunku do markowych motocykli, nie wiadomo też z jakiego stopu, prawdopodobnie ze względu na oszczędność ma mniejszą wytrzymałość.
Takie przeróbki jak opisałeś to jest na pierwszy rzut oka 1400zł, po drodze zawsze wyjdzie pełno rzecz, dlatego jakbym miał tyle babrać się z motorkiem to jak już mówiłem, stara japonia, najlepiej sprowadzona, dobry model, dobrze zrobiony i posłuży przez lata. Chińskie motorki można przerabiać i jest to też dobra alternatywa, ale takie modyfikacje można sobie stosować i k125 mając prawko, bo nie ma sensu przerabiać tak motorower i się bać na każdym kroku policji czy przeglądów technicznych.
Osobiście, jeśli potrzebowałbym na krótki okres jeżdżący motocykl o małym spalaniu to na pewno zainteresowałbym się k125, bo to fajny, prosty motorek, kilka modyfikacji i może stać się przyjemny, ale nigdy nie będzie dla mnie tym co stara honda czy suzuki (lata 70-80-90) i nie da takiej satysfakcji.

Jeszcze raz powrócę do tego worka bez dna. Wszystko zależy na jaki model sie zdecydujemy i w jakim stanie, jeśli kupimy złom z polski, który ma w sobie części z komarka i wsk to będziemy musieli przeprowadzić kompletny remont (sam sie przekonałem remontując silnik w atc200x <uoee> ) ale jeśli dorwiemy ładny egzemplarz to wystarczy przeczyszczenie i regulacja (miałem hondę cd175 z 75r. sprowadzona, ja zrobiłem kilka tysięcy, a nowy właściciel zrobił już ponad 20 i praktycznie tylko serwisuje na bieżąco jak każdy motocykl). Ogólnie jeśli chcemy wykonywać jakieś przeróbki to trzeba się znać na mechanice i tyle, a wtedy i tak sami wybierzemy co nam najbardziej się podoba.

Awatar użytkownika
Yautja
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1365
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Polska
Otrzymał podziękowań: razy
Kontaktowanie:

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Yautja » pt 13 kwie, 2012

RADI pisze:weź tego nie porównuj do komara w którym codzien cos bylo trzeba grzebać

Stare Romety wcale nie były awaryjne-ich dzisiejsza,często wysoka awaryjność jest skutkiem nie do końca dobrze wykonanego remontu lub naprawy.Mit o awaryjności wziął się stąd ,że kiedyś nie było różnego rodzaju części i płynów więc stosowano słabej jakości świece i słabe oleje-Mixol i Lux 10.Dzisiaj są dobre świece i oleje ale nikt ich nie stosuje no bo to tylko "komarek".
RADI pisze:ogara z 88cm3 razem z gaźnikiem i itp biore jak chce

Chińczyka może tak ale jakby ten Ogar miał japońskie 88 ccm to inaczej byś mówił
Obrazek

Outer
Weteran
Weteran
Posty: 484
Rejestracja: wt 21 gru, 2010
Lokalizacja: Polska

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: Outer » pt 13 kwie, 2012

Ma normalnie OHC


Możliwe, jeżeli tak jest, to zetka ma bardzo bliskie pokrewieństwo. W sumie szkoda, ohv to wieczny rozrząd.

po drodze zawsze wyjdzie pełno rzecz,


Zastanawiałem się na czymś takim, oglądałem u mnie i myślę, że już by nic nie wyszło, pamiętaj, że chodzi mi o surowego, nowego chińczyka. Reszta co nie wymieniłem po prostu jest w porządku i porównywalnej jakości|bezproblemowości jak w rasowym japończyku. A za cenę dajmy na to ybr 125 nowej, można zrobić z k125, dużo lepszego, 250 centymetrowego Japończyka z cześciami od starego klasycznego suzuki gs 125 i nie da się tego zaprzeczyć + nie da się zaprzeczyć, że byłoby to już bardzo trwałe i bardzo ładnie zrobione, tym bardziej, że właśnie romet k125 to tak jak by drugie wcielenie klasycznej japonii sprzed 30 laty, ale w oszczędnym, chińskim wykonaniu (100% kopia suzuki gs 125 z silnikiem od hondy cg 125, gdyby nie robiono tego pod koszta, to byłby to dla mnie jeden z najbardziej idealnych 125 ccm na rynku, mix najlepszych części :) ). A ja uwielbiam retro japonię.

łańcuch


Tutaj można dać przód od gs 125, jtr, tył od gs 125, jtr i łańcuch rk wzmacniany, razem 110 zł.

zegary


Kopia tych od hondy hornet 250/600, u mnie pracują doskonale. Można zastosować jeszcze np. licznik rowerowy.


Dla ciekawostki powiem, że widziałem cb 50 z przebiegiem 220 tyś km w Grecji, nie zauważyłem napinacza, pokrywa jak mniejszy braciszek cg 125 i poszło mi, że to ohv.


Jeszcze raz powrócę do tego worka bez dna.



Chciałem to odrestaurować i może zrobić cafe racera i jeździć.

http://otomoto.pl/yamaha-xs-360-400-650 ... 90650.html

Ale jest dużo sprzeciwów takiego przedsięwzięcia. Jak właśnie to, że może dużo rzeczy po drodze wyskoczyć. Ale maszynka piękna.
Ostatnio zmieniony pt 13 kwie, 2012 przez Outer, łącznie zmieniany 8 razy.

Awatar użytkownika
RADI
Weteran
Weteran
Posty: 348
Rejestracja: czw 06 sty, 2011
Lokalizacja: Wlkp

Re: Dla zetkowiczów 50-125

Postautor: RADI » pt 13 kwie, 2012

Yautja, Z tym to troche racji jest ale chodzi mi tu o regulację gaźnika i itp ;)) A nie o poważne rzeczy

Outer, Widze że i tak ciebie się nie da przekonać w sumie to nie mam zamiaru ciebie przekonywać do 2t, sam nie przepadam za 90+ w 2t bo to jak dla mnie dzieciaka który robi po 150-200km tygodniowo minimum to jest o wiele za dużo . A jeżeli chodzi o 125 to też szukam TYLKO 4t ;)
50 toleruje ponieważ spalanie 3,5 to jest dla mnie max . No i nie patrząc na remonty .
Nie wiem w jakim stanie był ten twój motor ale mnie troche dziwi twoja opinia na temat tych sprzętów . U mnie na zębatkach 13/47 przy 7-9 tys nie mowie ze idzie ładnie bo "moc" ma dopiero w granicy 9-11 ale da się jeździć poza tym górka ? Weź mi nie mów bo 4 - reczką i 8 tys obrotów nie ma żadnych problemów z jazdą.

I jak myślisz za co byś dostał większą "kare" za 230/50 czy 50 bez blokad ?
230 jak na rejestracje na 50 to troche przegięcie mi się zdaje bo ludzie nie są głupi.

A co mam do wyboru z 50 ?? Ogar 900 ? mowisz tutaj że się tyle nie trzeba wajchować ale ile to pojedzie na 50 ... 65 realne wiec sie nie dziwie .
A AM6 ma wlaśnie ( m.in dlatego ) takie przyspieszenie ze względu na krótkie przełożenia .

A jazda mieszana to jak dla mnie spokojna jazda do 6-7 tys obr ( na 6 stce i 6 tys obr mam ok 60 ;) ) i ew. jak widzisz ze mozesz sobie wyprzedzic to wyprzedzasz i to wszystko ;D Ja nie chce popadac w paranoje zeby trzymac sie 4 tys obr bo " mniej spali " wiec juz te 0,5 l kolosalnej róznicy nie zrobi.

A pomysl sobie jak musisz jechac aby ta CBR 600 ci spaliła 4,5 ?

I też nie kasuj odrazu mniejszych markowych pojemności ponieważ są one na 100% wykonane z lepszych materiałów ( co prawda patrząc na te najnowsze RS 50 juz sie tak dokonca nie wydaje ich nie widzialem wiec ci nie moge powiedziec ) ale tamte to .


Jest to moja 2 aprilia i łącznie na obu przejechałem ok 5 tys km i jedyne co mi sie popsuło to łożyska przód w tej białej . A poza tym to nic więc też nie warto zakładać że 2t = awaria .



Wróć do „Moto-topic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl