Po pierwsze
Dla mnie każdy markowy motorower z 2t silnikiem jest niespotykanym gównem którego nigdy nie dotknę, więc zawsze to odrzucam. Mam po prostu dosyć kłopotów z tym.
Po drugie
Co to za różnica, czy to jest zwykła 125 o nazwie honda cbr 125, czy zwykła 125 o nazwie romet zetka 125? Marka? Jak tak, to przykro mi, producenci robią z przymrużeniem oka wszystkie małe pojemności i nie wolno polegać na legendarnościach marki w takich wypadkach.
Po trzecie
Temat jest głównie dla użytkowników zetek, nie dla tych co zamierzają kupić, chociaż dla nich też jest.
Po czwarte
Won mi z 2t, nie cierpię tego

lastycznego, nietrwałego, głośnego badziewia. Ale dobre 2t jest na dzisiejsze ceny paliwa, ułatwiają decyzję o sprzedaży i zmianie pojazdu.
ogara z 88cm3 razem z gaźnikiem i itp
Być może jest to ogar 72 ccm?

Jedni mówią, że na większych cylkach jadą jak am6, drudzy mówią inaczej, więc prawda jest pośrodku, 88 ccm jedzie JAK am6.
apka przy jeździe mieszanej
2t takie jakie są w (mojej byłej) tzr (

) dt (

) czy twojej rs 50 działają na zasadzie, kręcisz jedziesz, nie kręcisz, stoisz, sprawdziłem. Przed rezo, moc słabsza od ogara 900! i nie mogłem podjechać bez rezo pod górke tam gdzie ogar wjechał, byłem zirytowany i wkur*iony.

W sumie chciałem to wyrzucić i kupić coś z poziomym silnikem, bo spalanie 5/100 też mnie irytowało oraz zmiana w mieście 60 razy biegu, by to jakoś tam szło, gdy kolega na ogarze 900 zmieniał bieg 3-4 razy mnie już na prawdę przerastała, nie będę wspominał oczywiście o wypadającej 6, czy kretynizmie "inżynierów, pewnie tych samych co robią przy r1

ha" od yamahy i braku filtra paliwa, przez co dt RAZ I JEDYNY RAZ W MOJEJ KARIERZE MOTOCYKLISTY musiała jechać na pace, bo się zapchało wszystko.
Więc spytam się, jakiej jeździe? Mieszanej? Dobre żarty, ale posiadasz maszynę tą, którą skrytykowałem, ego nie pozwoliło nie odpowiedzieć "bo PRZECIEŻ TO MOJA RS 50" no i ofc. ego nie pozwoliło też na to, by tani motorower był dużo lepszy od twojej rs 50, tzr 50 czy innego "markowego" gówna. 5 litrów i cbr 600 spali też 5 litrów, nią da się jeździć "mieszanie". A i najważniejsze, mam nadzieję, że doliczasz koszt oleju jaki spali na 1000 km, dzielisz koszt na ilość pieniędzy i koszt benzyny? Bo dochodzi wtedy kolejny litr na sto i się robi moje 5/100 prawda? PRAWDA.

W 250 ccm zmieniasz raz na 3000 km litr jakiegokolwiek oleju.
A mi po zmianie na zetkę ulżyło, w końcu mam moc na niższych podobną jak na wysokich, spalanie 1,8 litra, a nie 5 i to starczało, kij z mniejszą mocą i tak to jest motorower i jak będę chciał mieć motocykl, kupie coś większego, lub za ~2000 zł zmienię zetkę na mocny i bardzo tani motocykl. Kurde proste, logiczne i bardzo dla mnie opłacalne.
Koniec flejmu, bo po cholere po raz kolejny mam słuchać bredni pt. mała "markowa pojemność" bo mnie wtedy coś skręca. Ty masz zdanie o japonii takie jakie ja o chinach i na odwrót. A na chinach zrobiłem 30 tyś całkowicie bezawaryjnej, mega taniej i bardzo przyjemnej i fajnej jazdy.
A jak ktoś się nie zgadza, proszę niech idzie na forum tzr 50 i poczyta jak fajnie się ich sprzęty zacierają, padają, remontują, liczniki padają, jeżdżą po 120 bo liczniki oszukują i tak dalej i tak dalej.