Czy schodzicie swoimi sprzętami na kolano? Pytam się bo mi dzisiaj brakowały jakieś 2cm i bym miał zdarte spodnie na kolanie
Oczywiście wszystko pod kontrolą.
Czekam na Wasze wypowiedzi i wrażenia




Czy schodzicie swoimi sprzętami na kolano? Pytam się bo mi dzisiaj brakowały jakieś 2cm i bym miał zdarte spodnie na kolanie
Oczywiście wszystko pod kontrolą.



Ale jeszcze kolanem o asfalt nie pojechałem 


a tak serio to się zdarza ,ale mocno przeszkadza w Ogarku ten pręt od stopki centralnej a i ta cholerna pseudo opona z tyłu ,często dostaje takich jakby wibracji


Efekt? Ledwo wyhamowałem przed rowem melioracyjnym na łące. (Wyleciałem z asfaltu)
A tak jak mam wyczepiste gumy to zakręt 90* przy 70km/h wchodzę bez zawahania. 
modó³ wm mugen sport cdti

powiem szczerze ,że na seryjnnych kapciach lepiej w to się nei bawić ,chociaż ja już tak od 3000km 

Ty jak widzisz laski to się wykładasz w zakrętach a jak jak widzę laski to strzelam z tłumika xD Tak w OT.
nie na 110 




i dobrej opony ,bo już koło kilka razy uciekło xD
przednia guma w ogarze to 'patrz na mnie nie rusz mnie' xd najgorzej na piasku
to tak sie w zakręt złożyłem przy 60km/h ze chciałem przychamować trochu to potarłem dzwignią hamulca tył xd 


to nie dziwię się że przytarłeśczyzu15 pisze:przychamować

modó³ wm mugen sport cdti

na początku pierwszy raz wyje**łem bo mi koło zamieliło na seryjnym laczku
(jak pornus mógł na niej na 150cc jeździć
)
może da rady jeszcze sprostować ją bo po prostowaniu butem do wyrównania z podnóżkiem mam jakieś 10cm jak ją podniosę bo sprężyna do wyjeb@*ia bo się rozciągnęła
a to że nie ma to mi nie przeszkadza bo i tak hamulec tył mi nie działa 

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości