




. A ciekawe jakby ściemnił im, że siedzenie się nie otwiera bo np. zepsute czy coś
Skuter na który się napaliłem ma numery tam gdzie większość czyli w pod tą klapką w podłogo-osłonie kolan. Ten skuter to ma być takie wozidło z punku a do punktu b. Założenia są następujące. Cała rama ma być zakonserwowana barankiem do podwozi, plastiki wyklejone matami bitumicznymi, zamontowany kufer centralny, szyba, gniazdo zapalniczki. Silnik ma mieć zrobiony dodmuch - nie wiem co z tego wyjdzie, nie miałem na czym tego pomysłu sprawdzić. W wydechu koniecznie sonda lambda. Z wyglądu zupełna seria. Skuter ma być bardzo cichy, przynajmniej nie głośniejszy jak mój router. Zastosowanie tego hipotetycznego pojazdu to dojazdy do roboty przez cały rok (jak będzie w miarę szło tym jechać w zimę, w razie co mam alternatywę) i jakieś dłuższe trasy w sezonie min. 100km. Dlaczego takie coś a nie samochód? Jazda puszką mnie zbytnio nie jara, nie mam prawka i raczej mieć nie będę (stan zdrowia).Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości