Po pierwsze zadaj sobie pytanie czy to koniecznie musi to być moto zarejestrowane na 50ccm.
Jak wyżej było mówione 50ccm w terenie nie pojedzie, 70 ani 110 również. Chyba, ze dla Ciebie teren płaskie leśne drogi.
Co do przekładki 250ccm w miejsce 50ccm silnika nie łudź się, ze zrobisz to plug&play.
Na dzień dobry masz do uspawania nowe mocowania bo na starych to ten silnik odleci z ramy.
To samo tyczy się marnych piast, szprych, napędu.
Przy strzale ze sprzęgła szprych będzie ubywać.
Do wymiany opony, do zrobienia hamulce.
Zawias się rozsypie w tydzień jazdy w terenie.
Te chińskie ramy wystarczają do silników 50ccm, góra marnego 110 i nic poza tym.
Wsadzisz tam 250 i będą same problemy.
Ja bym się bał takim czymś, gdziekolwiek wyskoczyć czy szybciej wjechać...
Do wzmocnienia będzie praktycznie cała rama.
Poszukaj kompletnej ramy z jakiegoś markowego starego crossa, odnów ją, uspawaj porządne mocowania jak bóg przykazał i ładuj ten silnik ale nie do ramy od 50 bo sobie kuku zrobisz.
I to z miejsca pozdrowie gimnazjalnych napinaczy, którzy mnie zaraz zjadą.
Niestety z gówna bata nie ukręcisz, ta rama nie nadaje się w jakikolwiek teren.





A jak nie to 2 płaskowniczki i hulo ![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)
