Postautor: Outer » sob 11 maja, 2013
Simson to NRDowskie zacofane badziewie podobne do naszego ogaro 200 syfu.
Lepiej jeździć podróbką hond z tamtego czasu, niż tym. Ja zrobiłem na chińczykach ponad 35 tysięcy km i podczas tego wymieniłem tylną lampę na led w k125 i 1x żarówkę tylną w zetce 50, więc nie wiem o co chodzi z tą awaryjnością chinolów, skoro ich konstrukcja jest właśnie taka, że ma być wszystko, ale nie awaria. Tylko trzeba dobrze wybierać sobie chinole i gwarantuje, że chinole na bazie hondy cg 125 (zetka) i na bazie suzuki gs 125 (router ws 50 i jego kopie, NIE GB STREET I JEGO KOPIE) będzie jeździł bezawaryjnie aż ci się nie znudzi. Inne dziwne wynalazki made in china i tylko tam, to szajs, który się siłą rzeczy psuje, kible z tesco itp. Nie wiem czemu ludzie porównują kibla z tesco, czy takie yamasaki, do chinola na bazie hondy cg czy suzuki gs 125, który jest primo motocyklem z silnikiem od 50, secundo dowiezie nas na koniec świata.
Pamiętaj też, że po kupnie nówki będziesz miał 1-2 awarie(nasze serwisy tak przygotowują ten sprzęt, że musisz sam po kupnie poskręcać i zrobić potrzebne modyfikacje, jakie wyczytasz na forum, będzie cię to kosztować ~2 godziny roboty i ok 100 zł, jak wszystko zrobisz, to sprzęt będzie mniej awarayjny od nowych hond 125.
Ostatnio zmieniony sob 11 maja, 2013 przez
Outer, łącznie zmieniany 1 raz.