Tutaj też trzeba porozprostywać kilka nieprawd.
Jeśli ktoś chce kupić coś o budowie gb street itp to tylko Zetka 50.
Zetka, to rama hondy cg 125.
Router ws 50, Zipp ZV 50, to rama gn 125.
Gb street 50 i kopie jego to badziewna rama, opisałem czemu w innym temacie. ODRADZAM wszelkie motorki na tej bazie. OD razu odrzuć, łatwo rozpoznać po ramie. Przeciążona jest główka ramy + nie ma tego komfortu, że posiada się ramę od 125, są przypadki złamania ramy, tragedia.
http://motors-jednoslady.com.pl/images/ ... 5B1%5D.jpgJak chcesz kupić sobie bezawaryjną 50, to polecam jak najbardziej wszelkie chińskie motorowery i motocykle na ramie gn 125 i zetkę 50, prawdopodobnie przez 10000 km nie będziesz dotykał motorka, tylko palił i jeździł.
Łatwo rozpoznać wygląd motoroweru na bazie gn 125. Podwójnie rurowa rama, podnóżki pasażera ze śmieszną osłonką.
http://www.tanieskutery.com.pl/skutery/38.jpgCoś jak to i to
http://skutery-wieliczka.pl/romet/motor ... 0/ws50.jpgNie patrz na żadne ogary, plastiki czy "ścigacze", z tego wszystkiego tylko te dwie konstrukcje gn 125 i zetka 50 (cg 125) są na prawdę dopracowane i bezawaryjne, są one standardowo motocyklami, z silnikami 50 pojemności, konstrukcje te się więc nudzą, z taką jazdą przez to są też bezawaryjne i się nie zużywają, bo jak tutaj ma się coś zepsuć, przy jeździe 50 km/h, jak tym się zwykle jeździ 90 km/h.
Więc:
Router ws z 2011 (2012 nie mają dolnej ramy, nie wiem czemu wycięli, chory pomysł, nie polecam!!!!)
Kingway naked, zipp ZV 50 i kilka innych, takich samych motorowerów, łatwo rozpoznać po ramie. W sumie wszystko to, na tych ramach, to to samo, ze zmienionymi kolorami lub plastikami.
Zetka 50, chyba jedyny motorower, którego użytkownicy na forum poświęconym modelowi tylko chwalą w niebogłosy i polecają, więc jest coś do rzeczy.

Sam też zrobiłem nią bezproblemowo oczywiście 6000 km i jeździ teraz dalej w rodzinie i ma 9000 km, spalanie 1,8/100. Plusem też jest bardzo ładne wykonanie, minusem kiepskie zegary.
Decyzja należy do ciebie, chcesz jeździć do roboty, więc nie słuchaj się za bardzo dzieciaków z wybujałą fantazją, tylko twardo stąpaj po ziemi.
wręcz przeciwnie po przejechaniu 15kkm zetka kumpla stoi chyba od pół roku +
drugi się z nią też męczy cały czas i mam jeszcze znajomego w okolicy Dynowa i też narzeka
ogólnie można tak wymieniać i wymieniać i wymieniać
wolał bym cokolwiek innego tylko nie zetkę
i jeszcze teoretycznie brak możliwości wsadzenia większego gara i wielkim minusem jest strasznie lipny wałek zdawczy...
Zawsze kumpel kumpla ma problem. Tylko nie właściciel, wałek zdawczy.. pierwszy raz spotykam się z tym problemem w zetkach, a jest u nas dużo ludzi 10000 km+ i wszyscy, każdy po kolei mówi, że nie ma lepszego motoroweru w 4t. I dział awarii cały czas świeci pustkami prócz oczywistości pt. regulacja zaworu, gdzie jest żarówka, czy coś stuka, a okazuje się, że wibracje robią, że element ociera o drugi element... Jak kolega kolegi koledze ma problem, to zawołaj go do nas, razem rozwiążemy problem.
Pozdrawiam