no to polecam hosunga
Choć na twoim miejscu zastanowił bym się jednak nad varadero gdyż wygląd ma fajny jest duży i ma dość mocy
heh gdyby quannon był częściej spotykany to bym ci polecił go w wersji sport lub neked xd
cbr myślę że dla cb za mała bo nawet dla mnie jest za mała
i powiem wam tak
pierwszy raz jak jechałem cbr125 u mnie na wsi bo kumpel zawiną miałem 2km prostej drogi
liczniki nie działał bo mu się ukręciła linka no ok to usterka
ale co do prędkości itd przeżyłem rozczarowanie

I powiem że mam nadzieję że tylko ta cbr kumpla tek jeździ bo bym inaczej mógł powiedzieć że cbr nie jest aż tak dynamiczna i szybka jak powiadają
Choć niby cbr zadbana a z wyglądu to już wg wyjebioza tzn chodzi mi że może nie piękna bo mi się nie podoba zwłaszcza w 1 generacji ale można powiedzieć miała już sporo przejechane (tzn dla chinola to coś ale 40tyś dla cbr to nie tak dużo) ale bardzo zadbana
nsr myślę że to już jest w dzisiejszej polsce motorek do krótkich weekendowych wypadów bo po prostu nas polaków nie stać na ich utrzymanie
Doskonałym przykładem jest mój kolega
gdy żył jeszcze jego tato mateusz rozkręcił taki interesik jak na 15latko spoko luzik
Robi płotki z leszczyny i to sprzedaje jakiemuś gościowi a ten gościu gdzieś dalej
Sam uzbierał sobie kasy i kupił nsr nie tak dawno myślę że niecałe 6miesięcy temu
Lecz chłopina tak jak medal ma 2 strony
1. jest zadowolony z nabytku bo mu się podoba jest to jego wymarzony motorek taki chciał taki ma
2. Przejedzie się raz na jakiś czas z uwagi na koszty utrzymania
A ja

Kupiłem tańszy motorek 4t który jest wolniejszy i słabszy ale jeżdżę praktycznie kiedy chcę i choć ceny paliwa przerażają ja nabijam kolejne tyś km
maniek3080, musisz zadecydować teraz sam wiesz co i jak