Tak, oczywiście, samochód to nie zabawka. Ale na zamkniętych, bezpiecznych drogach, czasem korci, aby się pobawić.
Co do dużej ilości elektroniki, to prawda. Nie można wyczyścić nawet wtryskiwacza.
Ale jest taki jeden plus
Kiedyś pracownicy pojechali w trasę i próbowali spuścić paliwo. Otworzyli korek spustowy, wraz z czujnikiem. I już samochodu nie odpalili.
Podłączono w serwisie do kompa, otwierany zbiornik paliwa. Na zaworku, był czujnik.
Pracownicy na zbity pysk z pracy, po takim krętactwie.