Niestety śmiganie moim hyosungiem bez prawka strasznie mnie męczy niby każdego kumpla biore jak chce ( kibelki :3 ) ale widze policje i już czuje przyśpieszone bicie serca.
Na szczęście nie miałem okazji podyskutowania sobie z policją na poboczu a zrobilem juz ponad 3,5 tys km. Uprzedzając hejterów którzy zaczną wyzywać mnie od debila, dzieciaka itd. mam prawko B1 i jeżdże od 2 klasy podstawówki
więc jakieś pojęcie już o tym mam.
Do rzeczy - prawka nie opłaca mi sie zdawac bo zanim je zdam to już pół sezonu minie no i to też troche kosztuje tj. 900zł prawko + egzamin teoria ( teraz za 1 razem juz tak latwo sie nie zdaje ) no i praktyka
Właśnie dlatego zastanawiam się nad 125/50, musiałem wybrać jakiś motor no to pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie CBR 125 jest bardzo wąska ( sporo mniejsza od RS 50 ) i zamontowanie blokady tak aby moto nie przekraczało 45 km/h ( tak na przeglądy
Co myślicie o tym? W sumie sam na początku podchodziłem do tego sceptycznie, patrząc jak ktoś zarejestrował varadero 125 na 50 miałem łzy w oczach ze śmiechu
Przecież nie powie się kolesiowi, że motor z potężnym jak na 125 dwucylindrowym silnikiem to jest 50
Z CBR jest troche inaczej ponieważ te moto pasuje na 50
Zastanawialem sie także czy jakiejs 50 nie kupic aby w koncu z kumplami pojeździć no ale wykonczenie chinskich pojazdow dla mnie pozostawia wiele do życzenia ( jestem dziwny
).
Z góry mówię, że nie jestem jakimś wariatem bo po miescie te 55 trzymam rzadko przekraczam a jak w trase to 80 serio max
Proszę o wypowiedzenie się na ten temat, tylko błagam! Niech obejdzie się bez komentarzy typu "Nie rób tego to idioctwo, bo tak" ... Chce usłyszeć realne opinie na ten temat zakładając przy tym moją uwagę w mijaniu sie z policja ;3 oraz mój styl jazdy
Pozdrawiam!







?