Już kiedyś o tym pisałem ,ale problem nie został rozwiązany.
Chodzi o to ,że przesiadłem sie z 50 ccm na 72 ccm. Podczas zmieniania cylindra wyczyściłem też cały gaźnik. Od tej pory z ogara coś piszczy i strzela od czas do czasu w cylindrze ,oraz wchodzi na wysokie obroty i długo z nich spada. Chce sie za to zabrać i to naprawić, bo jak każdy chciałbym pojeździć w wakacje. Co mam z tym zrobić? Myślałem żeby jeszcze raz go złożyć. Wymienić uszczelki ,dodatkowo sylikon i zalać nowy olej.





