już jedzie ok, olej wymieniłem po 300km na Castrol Power 1 4T i mam takie pytanie odnośnie jego odpalania na zimnym silniku - zimnej pogodzie:
Ustawiłem na gorącym silniku obroty na 1,5k na słuch - nie wiem czy dobrze... kolor świecy poprawny, w czasie jazdy też jest dobrze do 6k obrotów (wyżej nie sprawdzałem)
Jak mieliśmy za oknem 16 st. C to palił mi z rana na dotyk bez ssania. Dzisiaj 12 st. C to samo... Chwilę temu wieczorem prób kilka i brak efektu - na kopa od strzału...
Powiedzcie proszę czy jest to normalne zjawisko, czy tak ma być czy jeszcze coś doregulować należy???
Jak pochodzi 30s to na rozrusznik pali na dotyk...
Co do docierania to mam jeszcze takie pytanie - kiedy nasze silniki są najlepiej smarowane (jest jakaś zależność między obrotami a smarowaniem) i jeszcze jedno pytanko odnośnie temperatury oleju, cylindra i głowicy... Myślę, że zwracając uwagę na temperaturę oleju (robię to bardziej na dotyk dołu silnika) robię dobrze, bo głowica z cylindrem jest gorąca tak po 5km już mocno...




bys musiał analizatorem spalin