NO SIEMA.
Mam problem, nie mogę odpalić kobyły na kopa po 10 razie jedynie pali na pych, ale... nie trzyma obr. chodzi tylko w tedy kiedy trzymam manetkę, ale nie na długi. Trzymam na 2.5 obr. cały czas i nagle zaczynają obr. same spadać aż zgaśnie i tak cały czas, jak puszczę manetkę to od razu gaśnie.
Dodam że spalił mi się rozrusznik, ale wątpie że to ma coś współnego, bo go odłączyłem.
Jakieś pomysły?
Od razu napiszę że wyczyściłem cały układ paliwowy, dlatego że zachowuje się jakby nie dostawał paliwa, ale nie pomogło




---> 




